Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ipodtouch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ipodtouch. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 grudnia 2013

12 Days of Disney

Apple nie jest jedyną marką oferującą nam 12 dni prezentów. Na podobny krok zdecydował się Disney, w tym przypadku jednak prezenty są bardziej ujednolicone - do darmowego pobrania otrzymujemy różne disneyowskie gry wraz z bonusem, który musielibyśmy kupić poprzez mikropłatności.


Nie musimy jednak się śpieszyć - dziś jest 4 dzień promocji, a gry z poprzednich wciąż są dostępne. Aby pobrać grę klikamy na ikonkę prezentu, otwiera się prosta i krótka mini-gierka, którą możemy ominąć, jeśli nie chce nam się stracić kilku cennych sekund życia. W zależności od czasu poświęconego na przejście mini-gry otrzymujemy za nią od 1 do 3 gwiazdek.


Aplikacja dostępna jest do pobrania za darmo w App Store.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Pierwszy prezent od Apple w '12 Days of Gifts'

Kilka dni temu pisałem o aplikacji wydanej przez Apple, która miała obdarować nas prezentami w dniach od 26 grudnia do 6 stycznia. Dziś jednak, 10 dni przed zapowiedzianym terminem, pojawił się pierwszy prezent.
 

Jest to wydany dziś singiel nowozelandzkiej wokalistki Lorde noszący nazwę No Better, który oprócz tytułowej piosenki zawiera też teledysk do utworu Royals.


Co prawda Lorde nie jest wokalistką, której utworów zakupienie bym rozważał, chętnie jednak pobrałem je za darmo, gdyż słyszałem już wcześniej jakieś nagrane przez nią piosenki i były one całkiem w porządku. Te również są OK, dlatego zachęcam do pobrania ich za darmo. Prawdopodobnie mamy na to czas do końca dnia, gdyż właśnie na taki czas przeceniane mają być m.in. aplikacje, które będę oferowane za darmo przez ten program. 

Na następny prezent przyjdzie nam poczekać prawdopodobnie do 26 grudnia, o ile znów nie pojawi się jakaś niespodzianka.

niedziela, 24 listopada 2013

har•mo•ny

har•mo•ny to nieskomplikowana gra logiczna, a jak wiemy w przypadku tego typu aplikacji, określenie to nie jest równoznaczne z grą nudną i nieciekawą.


Rozgrywka w tej produkcji polega na ustawieniu od 9 do 100 kwadratów, tak by tworzyły wskazaną na podglądzie kompozycję. Każda z figur ma na sobie pewną ilość małych kwadracików, która określa ilość ruchów, które TRZEBA wykonać każdym z nich. Przestawiamy je zamieniając ze sobą miejscami dwie figury. Nawet, jeśli wszystko jest już ułożone poprawnie, musimy pozamieniać miejscami kwadraty tych samych kolorów, jeśli nie wykonały one wyznaczonej liczby przemieszczeń. Według informacji z App Store poziomów jest ponad 1000. Wybaczcie, ale nie sprawdziłem tego osobiście.


Gra się przyjemnie, jednak może razić pewna monotonia. W końcu przy którejś z kolei następnej planszy z 9 figurami, raczej już nikt nie będzie miał problemów z rozgryzieniem odpowiedniej kombinacji ruchów. Możemy cofnąć zły ruch, jeśli mamy do dyspozycji jakieś cofnięcia lub zrestartować planszę.

Możemy także ominąć taką, z którą mamy problem, po odblokowaniu, za pomocą mikropłatności, służącego do tego przycisku. W sklepie dostępne są także dodatkowe cofnięcia, których na początku mamy 5.

Gra wygląda ładnie, plansze generowane są w różnych, pasujących do siebie kolorach. Również muzyka nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, umila nam rozrywkę.

Aplikacja dostępna jest w App Store w cenie €0,89.

piątek, 15 listopada 2013

Burger

Wielu z was zapewne lubi burgery. Inni, z kolei, prawdopodobnie nienawidzą wszystkich sieci fast-foodów sprzedających takie "jedzenie". Ja mam tylko nadzieję, że katolicy, nie uznają opublikowania tej recenzji w piątek za obrazę, jakąś prowokację do złamania narzuconego wiele lat temu, z powodów nieobecnych w dzisiejszych czasach, postu.


Na ekranie tytułowym, jak widać, wita nas kelnerka, stylem iście z tzw. "chińskich bajek". Ups, znów mogłem się komuś narazić. Lepiej przejdę do meritum recenzji.

Dostępne są trzy tryby gry: tryb kariery, tryb czasowy oraz burger creator. W pierwszym z nich, nasze zadanie polega, oczywiście, na przygotowywaniu burgerów i tego, co zamawiają klienci: oprócz kanapek są to np. lody, napoje, frytki. Uściślając - tylko kanapki przygotowujemy, pozostałe produkty są gotowe, po prostu kładziemy je na tacy.

Postęp kariery przedstawiony jest w formie kalendarza. Codziennie musimy zdobyć wyznaczoną ilość punktów. Kanapki tworzymy z dostępnych składników, przestrzegając instrukcji zamówienia - ważna jest nawet kolejność składników. Czas na przygotowanie danego zamówienia jest ograniczony, nie jest jednak trudno się w nim zmieścić. Również 'dzień pracy' jest ograniczony czasowo - trwa około minuty.


Tryb czasowy polega na wykonywaniu zamówień, jak sama nazwa wskazuje, jak najszybciej. Dostępne są wszystkie składniki i 45 sekund. Za poprawne skompletowanie jedzenia na tacy otrzymujemy premię czasową. 

Ostatni tryb, czyli burger creator, daje nam pełne pole do popisu. Nie dość, że dostępne są wszystkie składniki, w naszą kanapkę możemy upchać, co tylko chcemy. Następnie, możemy zrobić zdjęcia, które później możemy przeglądać w galerii dostępnej z menu głównego i zapisać na naszym urządzeniu. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego ktoś miałby spędzić dużo czasu projektując kanapki, ale może po prostu nie mam w sobie pasji prawdziwego kucharza. Tylko dlaczego taki człowiek, miałby pracować w fast-foodzie? Jeśli zauważymy np. błąd w, że tak powiem, konstrukcji naszego dania, zawsze możemy cofnąć dany składnik.


Gra dostępna jest w AppStore w wersji uniewrsalnej, za darmo.