Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iPad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iPad. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 marca 2014
iPad najlepiej sprzedającym się tabletem w 2013 roku
Według danych udostępnionych w zeszłym tygodniu przez Gartner, w 2013 roku iPad pozostał najlepiej sprzedającym się tabletem. Jego sprzedaż była większa, niż łączna sprzedaż czterech kolejnych producentów.
Apple w ubiegłym roku sprzedało ponad 70 milionów iPadów. Drugie miejsca zajął Samsung z ilością ponad 37 milionów sprzedanych urządzeń. Samsung, Asus, Amazon i Lenovo, łącznie, sprzedały niewiele ponad 64 miliony.
Sprzedaż tabletów na świecie w roku 2013 wzrosła o 68%, z czego 62% rynku należy do Androida. Sprzedaż tabletów z Androidem wzrosła w sumie o 127%, dzięki czemu stał się on najczęściej wybieranym systemem na tablety.
Z kolei sprzedaż tabletów z iOS zwiększyła się o 9 milionów, mimo to jego udział w rynku spadł z 52.8% do 36%. Nie powinno to specjalnie dziwić - w końcu iPady to jedyne tablety z tym systemem, a wybór tabletów z Androidem jest o wiele większy.
Wzrost sprzedaży na rynkach wschodzących wyniósł 145%, a na rynkach dojrzałych 31%. Dotyczy to sprzedaży tabletów zarówno z iOS, jak i Androidem.
Źródło: 9To5Mac
piątek, 7 lutego 2014
iOS 7.1 beta 5
Kilka dni temu pojawiła się kolejna beta systemu iOS 7.1, dostępna oczywiście tylko dla deweloperów. Zawiera ona kolejne poprawki błędów i usprawnienia. Zawiera ona m.in. nowe, naturalnie brzmiące głosy dla Siri w kilku wersjach językowych (angielski [brytyjski i australijski], japoński, i chiński [mandaryński]), które zostaną pobrane po instalacji oprogramowania. Zmianie uległ też wygląd klawisza shift i caps lock.
Aktualizacja ta zawiera również Xcode 5.1 Developer Preview 5 i nową wersję software dla Apple TV w wersji beta.
Z opinii, które pojawiły się do tej pory wynika, że zdarzają się problemy z urządzeniami po zainstalowaniu tej aktualizacji.
Pełna wersja iOS 7.1 zapowiedziana jest na marzec.
Aktualizacja ta zawiera również Xcode 5.1 Developer Preview 5 i nową wersję software dla Apple TV w wersji beta.
Z opinii, które pojawiły się do tej pory wynika, że zdarzają się problemy z urządzeniami po zainstalowaniu tej aktualizacji.
Pełna wersja iOS 7.1 zapowiedziana jest na marzec.
czwartek, 16 stycznia 2014
iOS 7.1 beta 3
Kilka dni temu Apple udostępniło deweloperom kolejną, trzecią już, wersję beta systemu iOS 7.1. Zawiera ona usprawnienia i bug-fixy a także szereg zmian wizualnych: od niewielkich zmian w klawiaturze, czy kolorze niektórych ikon, po większe, dotyczące m.in. ekranu wyboru numeru.
Nie mam dostępu do tej wersji oprogramowania, więc odsyłam do źródła, w którym można zobaczyć zestawienie porównawcze tej i poprzedniej bety.
Źródło: MacRumors
Nie mam dostępu do tej wersji oprogramowania, więc odsyłam do źródła, w którym można zobaczyć zestawienie porównawcze tej i poprzedniej bety.
Źródło: MacRumors
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Grand Theft Auto: San Andreas
Kiedy w listopadzie tamtego roku pojawiły się doniesienia, że już miesiąc później kultowe GTA San Andreas trafi na Androida i iOS ucieszyłem się niezmiernie, zapewne jak wszyscy fani tej gry. Zapewnienia okazały się prawdziwe i faktycznie miesiąc później odpaliłem grę na tablecie i pod jej znakiem upłynęła mi większość świąt. Kilka dni temu ukończyłem ostatnią misję i chciałbym podzielić się wrażeniami z całokształtu gry. Nie będzie to pełna recenzja, ponieważ gra swoją premierę na PS 2 już prawie 10 lat temu, i przez ten czas zostało o niej powiedziane i napisane już bardzo wiele.
1. Cieszy brak kompromisów.
Mamy do dyspozycji pełną wersję gry, wszystkie misje, całą mapę do zwiedzenia, wszystkie środki transportu itd. Świat San Andreas czeka na nas dokładnie w takiej formie jak na konsolach i PC. Nie pozostało to bez znaczenia na rozmiarze gry, ponieważ jest to ponad 2,5 GB, jednak to i tak znacznie mniej, niż wersja na PC.
2. Czy grafika się postarzała?
Naprawdę, ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Osobiście, nie powaliła mnie na kolana, jednak jest naprawdę na bardzo dobrym poziomie. Zdecydowanie nie czujemy się, jakbyśmy grali w grę retro z lat 80.
3. Optymalizacja. A może jej brak?
Wiele osób ze starszym lub budżetowym sprzętem zastanawiało się przed premierą, czy gra zadziała na ich sprzęcie. I spora część z nich była pozytywnie zaskoczona - gra działa i jest grywalna nawet na nie najnowszych urządzeniach. Oczywiście nie na maksymalnych ustawieniach, ale w stopniu zadowalającym.
Z drugiej strony posiadacze najnowszych flagowych urządzeń piszą, że gra przycina bądź klatkuje na maksymalnych detalach i rozdzielczości. Co ciekawe, dotyczy to nie tylko Androidowców, ponieważ taka sytuacja ma mieć miejsce na Ipadzie Air. Dla porównania gra działa zadowalająco i generalnie powyżej oczekiwań na Ipadzie Mini bez retiny, który jest relatywnie dużo słabszym sprzętem.
4. Fabuła.
Historia opowiedziana w San Andreas jej momentami głębsza i bardziej wciągająca niż niejeden telewizyjny serial. Absolutnie nie warto przewijać dialogów, ponieważ wiąże się to z utratą sporej części klimatu gry. Bez zrozumienia niuansów pomiędzy bohaterami gra staje się kolejną bezmyślną strzelanka, jakich wiele.
5. Sterowanie.
Sterowanie zostało przeniesione na ekrany dotykowe sprawnie. Świadczy o tym, że podobnie jak wielu graczy grę przeszedłem. W większości wypadków pomocne jest automatyczne celowanie podczas strzelania. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy CJ automatycznie bierze na cel przeciwnika na drugim końcu ulicy, gdy osoba atakująca stoi metr od nas. Oczywiście można to wyłączyć w opcjach i korzystać z tradycyjnego celownika.
6. Sterowanie samolotem
Misje z samolotami były prawdziwą bolączką niektórych graczy. Tak jest także w tej wersji. Nie zrażaj się, jeśli nie przejdziesz szkoły latania za pierwszym razem. Mało komu się udaje.
Osobiście uważam, że sterowanie samolotem jest odrobinę za trudne. Przez to nawet gracze, którzy przejdą wymagane misje, przez resztę gry będą się trzymać od samolotów z daleka.
7. Nie działają kody.
Jedną z pierwszych rzeczy, którą zrobiłem po uruchomieniu gry było podpięcie klawiatury do tabletu i wypróbowanie kodów z PC. Niestety, nic z tego. Szkoda, ponieważ wydawca przyzwyczaił nas do tego w Vice City i GTA 3. Pozostawiając na boku kwestię, że mniej umiejętni gracze wspomogli by się nimi przy przechodzeniu trudniejszych misji, zapewne cześć graczy nawet nie zacznie przechodzić historii. Cheat kody pozwoliły wykorzystać większą cześć potencjału gry już po pierwszym uruchomieniu gry, np. wpisując kod na trudno dostępne pojazdy.
Podsumowując: gra jest zdecydowanie warta zakupu i zagrania. Zapewniam, że nawet jeśli nie masz intencji jej przechodzenia, rozwiązując pierwszą misję a potem kolejne wciągniesz się w świat CJa, a jego problemy i sukcesy będą twoimi.
Do nabycia w Google Play i App Store.
czwartek, 26 grudnia 2013
Pierwszy z serii 12 prezentów od Apple
Jakiś czas temu Apple wydało aplikację, która miała oferować nam różnego rodzaju prezenty. Pierwszym z nich był singiel nowozelandzkiej wokalistki Lorde. Był to jednak tylko jednorazowa niespodzianka przed serią prezentów, która rozpoczyna się dziś.
Co na początek? Singiel Justina Timberlake'a z czterema utworami nagranymi w czasie iTunes Festival.
Co na początek? Singiel Justina Timberlake'a z czterema utworami nagranymi w czasie iTunes Festival.
Przypominam, że z pobraniem prezentu należy się śpieszyć, gdyż codziennie, do 6 stycznia, będzie pojawiał się nowy, na pobranie którego będziemy mieć 24 godziny.
wtorek, 17 grudnia 2013
12 Days of Disney
Apple nie jest jedyną marką oferującą nam 12 dni prezentów. Na podobny krok zdecydował się Disney, w tym przypadku jednak prezenty są bardziej ujednolicone - do darmowego pobrania otrzymujemy różne disneyowskie gry wraz z bonusem, który musielibyśmy kupić poprzez mikropłatności.
Nie musimy jednak się śpieszyć - dziś jest 4 dzień promocji, a gry z poprzednich wciąż są dostępne. Aby pobrać grę klikamy na ikonkę prezentu, otwiera się prosta i krótka mini-gierka, którą możemy ominąć, jeśli nie chce nam się stracić kilku cennych sekund życia. W zależności od czasu poświęconego na przejście mini-gry otrzymujemy za nią od 1 do 3 gwiazdek.
Aplikacja dostępna jest do pobrania za darmo w App Store.
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Pierwszy prezent od Apple w '12 Days of Gifts'
Kilka dni temu pisałem o aplikacji wydanej przez Apple, która miała obdarować nas prezentami w dniach od 26 grudnia do 6 stycznia. Dziś jednak, 10 dni przed zapowiedzianym terminem, pojawił się pierwszy prezent.
Jest to wydany dziś singiel nowozelandzkiej wokalistki Lorde noszący nazwę No Better, który oprócz tytułowej piosenki zawiera też teledysk do utworu Royals.
Co prawda Lorde nie jest wokalistką, której utworów zakupienie bym rozważał, chętnie jednak pobrałem je za darmo, gdyż słyszałem już wcześniej jakieś nagrane przez nią piosenki i były one całkiem w porządku. Te również są OK, dlatego zachęcam do pobrania ich za darmo. Prawdopodobnie mamy na to czas do końca dnia, gdyż właśnie na taki czas przeceniane mają być m.in. aplikacje, które będę oferowane za darmo przez ten program.
Na następny prezent przyjdzie nam poczekać prawdopodobnie do 26 grudnia, o ile znów nie pojawi się jakaś niespodzianka.
wtorek, 10 grudnia 2013
12 dni prezentów od Apple
Apple wypuściło aplikację 12 Days of Gifts dla iPhone'a i iPada i iPoda Touch. Aplikacja jest darmowa i codziennie o północy lokalnego czasu w dniach od 26 grudnia do 6 stycznia zostanie nam zaoferowany darmowy prezent. Mogą to być aplikacje, książki, muzyka, filmy i wypożyczenia filmów lub odcinków seriali. Na jego pobranie będziemy mieli 24h, więc warto pamiętać o codziennym uruchamianiu aplikacji w tych dniach. Prezenty będą różniły się w zależności od regionu, więc nie ma obawy, że będzie nim coś niedostępnego w polskim App Store lub np. anglojęzyczna książka.
Do pobrania w App Store.
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Smash Bandits na iOS
Smash Bandits to całkiem wciągająca gra dostępna na platofrmę iOS, która wbrew pozorom, nie polega na rozwalaniu bandytów.
Jest wręcz przeciwnie - to my jesteśmy źli, uciekamy przed policją w jednym z dostępnych samochodów, niszcząc to co napotkamy na naszej drodze. A to wszystko oglądane jest z obiektywu policyjnego helikoptera i transmitowane na żywo, uraczone komentarzem dziennikarki, co jest niewątpliwe ciekawym urozmaiceniem, bywa jednak mniej fajne, gdy któryś raz z kolei słyszymy ten sam tekst, jednak mimo wszystko jest to dobre urozmaicenia rozgrywki.
Samochodem sterujemy jednym palcem - przyśpiesza, gdy go przyciskamy, skręcamy przesuwając nim w lewo i prawo. Za zniszczone przedmioty, samochody, otrzymujemy pieniądze. Wiele przeszkód (w tym policyjne samochody, nieograniczone jednak tylko do radiowozów, bo możemy być ścigani też między innymi przez ciężarówki SWAT, czy sportowe radiowozy), ma nad sobą niebieski znacznik, co oznacza, że uszkodzenie ich nie wpływa na stan pojazdu - inne, co prawda też dają nam pieniądze, ale jednocześnie demolują nasz samochód. Płotki ustawione przez policję, by nas zatrzymać, mają za to dodatkowy efekt - gdy wjedziemy w jeden z nich zostajemy uraczeni chwilą w slow-motion, jednak osobiście uważam to za trochę irytujące.
W grze niewskazane jest jeżdżenie bez celu, warto podążać za białą strzałką wskazującą nam drogę do checkpointu. Gdy do niego dojedziemy, nasze zarobki od tej pory będę pomnożone. Czasem jednak dość ciężko znaleźć właściwą drogę.
Rozgrywkę możemy sobie ułatwić, dokupując, jednorazowo do każdego wyścigu po jednym lub nawet trzech gadżetach. Może to być np. taranowanie policji (dziesięć na jedną grę, nie są przenoszone na następne), opony bardziej odporne na kolczatki, wycieki oleju, czy Jibba Jabba - to ostatnie jednak dostępne jest jedynie w vanie Drużyny A, którym za darmo możemy przejechać jedynie raz, by go wypróbować, jeśli chcemy więcej, musimy skorzystać z mikropłatności. Możemy je wykorzystać także do pomijanie wyzwań, dokupienia żetonów, które można przeznaczyć np. na odblokowanie możliwości używania trzeciego gadżetu w wyścigu, ale łapówkę dla policji, gdy osiągniemy wysoki poziom bycia poszukiwanym. Możemy też dokupić pieniądze. Dość często w czasie gry otrzymujemy jednak darmowe żetony np. gdy osiągniemy kolejny poziom gry, czy zaliczymy wyzwanie. Można także dostać trochę pieniędzy lub 1 żeton za obejrzenie reklam w zakładce sklepu. Co do reklam pozostałych reklam, to pojawiają się rzadko i nie są uciążliwe.
Żetony możemy tęż wykorzystać, by po zniszczeniu naszego samochody, ukraść jeden z pojazdów policji, dzięki czemu przedłużamy naszą rozgrywkę. Jest też gadżet zwany Tank Stash - dzięki niemu na planszy ukryty jest czołg, którym możemy pojeździć przez określony czas. Jakby tego było mało, jest jeszcze jeden, całkiem inny pojazd, za sterami którego możemy zasiąść - jest to łódź wyścigowa, do której wsiadamy, gdy wjedziemy do specjalnego budynku znajdującego się nad rzeką. Odcinek ten nie jest zbyt długi, jest jednak bardzo przyjemny - możemy spowodować sporo zniszczeń, a na dodatek policja w grze nie dysponuje łodziami, więc mamy chwilę spokoju.
Do wyboru na początku mamy jeden samochód, kolejne 7 możemy kupić za wirtualną walutę. Jest też van Drużyny A, o którym wspominałem już wcześniej, jedyny dostępny za prawdziwe pieniądze - kupując go odblokowujemy jednak coś więcej, niż tylko pojazd i specjalny gadżet: ścieżkę dźwiękową z serialu, która towarzyszy nam, gdy wybierzemy ten samochód, specjalne wyzwania, a także ścigające nas pojazdy wojskowe i agencji. Dodatkowo każdy z pojazdów możemy ulepszać w kategorii prędkości, prowadzenia i siły niszczenia.
Pojazdy są dobrze odwzorowane, ogólnie rzecz biorąc grafika jest całkiem dobra, jednak 3,5 calowy ekran mojego iPhone'a wydaje się niekiedy trochę za mały dla tej gry. Warstwa dźwiękowa nie sprawia, że chcesz wyłączyć muzykę, a wręcz przeciwnie.
Gra dostępna jest w App Store za darmo.
Jest wręcz przeciwnie - to my jesteśmy źli, uciekamy przed policją w jednym z dostępnych samochodów, niszcząc to co napotkamy na naszej drodze. A to wszystko oglądane jest z obiektywu policyjnego helikoptera i transmitowane na żywo, uraczone komentarzem dziennikarki, co jest niewątpliwe ciekawym urozmaiceniem, bywa jednak mniej fajne, gdy któryś raz z kolei słyszymy ten sam tekst, jednak mimo wszystko jest to dobre urozmaicenia rozgrywki.
Samochodem sterujemy jednym palcem - przyśpiesza, gdy go przyciskamy, skręcamy przesuwając nim w lewo i prawo. Za zniszczone przedmioty, samochody, otrzymujemy pieniądze. Wiele przeszkód (w tym policyjne samochody, nieograniczone jednak tylko do radiowozów, bo możemy być ścigani też między innymi przez ciężarówki SWAT, czy sportowe radiowozy), ma nad sobą niebieski znacznik, co oznacza, że uszkodzenie ich nie wpływa na stan pojazdu - inne, co prawda też dają nam pieniądze, ale jednocześnie demolują nasz samochód. Płotki ustawione przez policję, by nas zatrzymać, mają za to dodatkowy efekt - gdy wjedziemy w jeden z nich zostajemy uraczeni chwilą w slow-motion, jednak osobiście uważam to za trochę irytujące.
W grze niewskazane jest jeżdżenie bez celu, warto podążać za białą strzałką wskazującą nam drogę do checkpointu. Gdy do niego dojedziemy, nasze zarobki od tej pory będę pomnożone. Czasem jednak dość ciężko znaleźć właściwą drogę.
Rozgrywkę możemy sobie ułatwić, dokupując, jednorazowo do każdego wyścigu po jednym lub nawet trzech gadżetach. Może to być np. taranowanie policji (dziesięć na jedną grę, nie są przenoszone na następne), opony bardziej odporne na kolczatki, wycieki oleju, czy Jibba Jabba - to ostatnie jednak dostępne jest jedynie w vanie Drużyny A, którym za darmo możemy przejechać jedynie raz, by go wypróbować, jeśli chcemy więcej, musimy skorzystać z mikropłatności. Możemy je wykorzystać także do pomijanie wyzwań, dokupienia żetonów, które można przeznaczyć np. na odblokowanie możliwości używania trzeciego gadżetu w wyścigu, ale łapówkę dla policji, gdy osiągniemy wysoki poziom bycia poszukiwanym. Możemy też dokupić pieniądze. Dość często w czasie gry otrzymujemy jednak darmowe żetony np. gdy osiągniemy kolejny poziom gry, czy zaliczymy wyzwanie. Można także dostać trochę pieniędzy lub 1 żeton za obejrzenie reklam w zakładce sklepu. Co do reklam pozostałych reklam, to pojawiają się rzadko i nie są uciążliwe.
Żetony możemy tęż wykorzystać, by po zniszczeniu naszego samochody, ukraść jeden z pojazdów policji, dzięki czemu przedłużamy naszą rozgrywkę. Jest też gadżet zwany Tank Stash - dzięki niemu na planszy ukryty jest czołg, którym możemy pojeździć przez określony czas. Jakby tego było mało, jest jeszcze jeden, całkiem inny pojazd, za sterami którego możemy zasiąść - jest to łódź wyścigowa, do której wsiadamy, gdy wjedziemy do specjalnego budynku znajdującego się nad rzeką. Odcinek ten nie jest zbyt długi, jest jednak bardzo przyjemny - możemy spowodować sporo zniszczeń, a na dodatek policja w grze nie dysponuje łodziami, więc mamy chwilę spokoju.
Do wyboru na początku mamy jeden samochód, kolejne 7 możemy kupić za wirtualną walutę. Jest też van Drużyny A, o którym wspominałem już wcześniej, jedyny dostępny za prawdziwe pieniądze - kupując go odblokowujemy jednak coś więcej, niż tylko pojazd i specjalny gadżet: ścieżkę dźwiękową z serialu, która towarzyszy nam, gdy wybierzemy ten samochód, specjalne wyzwania, a także ścigające nas pojazdy wojskowe i agencji. Dodatkowo każdy z pojazdów możemy ulepszać w kategorii prędkości, prowadzenia i siły niszczenia.
Pojazdy są dobrze odwzorowane, ogólnie rzecz biorąc grafika jest całkiem dobra, jednak 3,5 calowy ekran mojego iPhone'a wydaje się niekiedy trochę za mały dla tej gry. Warstwa dźwiękowa nie sprawia, że chcesz wyłączyć muzykę, a wręcz przeciwnie.
Gra dostępna jest w App Store za darmo.
sobota, 7 grudnia 2013
Aktualizacja Foursquare
Kilka dni temu pojawiła się w końcu aktualizacja aplikacji Foursquare dostosowująca jej wygląd do iOS 7.
Jedyną rzeczą, której wygląd nie uległ zmianie jest ikonka, poza tym, design uległ sporym zmianom, jakie spotkały ostatnio wiele aplikacji na system Apple'a. Wygląda dobrze.
Jeśli ktoś nie wie - Foursquare to aplikacje pozwalająca na meldowanie się w różnych miejscach, zdobywaniu za to osiągnięć, czytaniu opinii innych, itd.
Aplikacja dostępna jest za darmo w App Store.
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Uruchamianie gier z GBA na urządzeniach z iOS bez jailbreaka
1. Wchodzimy w Ustawienia > Ogólne > Data i czas, odznaczamy opcję ‘Ustaw automatycznie’ i zmieniamy datę na jakąś z 2012 roku.
2. W przeglądarce uruchamiamy stronę www.emu4ios.net i pobieramy emulator GBA4iOS.
3. W aplikacji, aby pobrać romy, klikamy na lupę, a następnie ‘Open in Safari’
4. Znajdujemy interesującą nas grę, pobieramy ją i wybieramy ‘Otwórz w…’, a następnie GBA4iOS.
Sposób ten działa na: iPhone 5S, 5, 4S, 4, 3Gs, iPad Air, Mini 2, Mini, 4, 3, 2, iPod Touch 5G & 4G z systemem iOS w wersji 7.1, 7.0.4, 7.0.3, 7.0.2, 7.0.1, 7.0, 6.1.5, 6.1.4, 6.1.3 i niższymi.
Przypominam, że zgodnie z prawem, można pobierać tylko romy gier, które posiadamy w formie fizycznej.
Źródło: YouTube
sobota, 30 listopada 2013
Flow Free
Flow to darmowa gra logiczna, której zasady są bardzo proste, jednak może ona wciągnąć nas na długi czas.
Polega ona na łączeniu ze sobą kolorowych kulek na różnej wielkości planszach. Nie zawsze jest to jednak takie proste, gdyż ich ścieżki nie mogą się przecinać. W grze dostępna jest ogromna ilość plansz, bez dodatkowych opłat jest ponad tysiąc, a korzystając z mikropłatności możemy dokupywać kolejne. Mają one wymiary od 5x5 do 9x9, są też dodatkowe dla iPada, większe - od 10x10 do 14x14. Jest kilka zestawów poziomów: przechodząc jedną planszę, odblokowujemy następną. Wszystkie darmowe zestawy są dostępne od razu. Rozgrywkę możemy urozmaicić także przez zmianę schematu kolorów, dwa są darmowe, a za kilka następnych trzeba już zapłacić.
Kolejnym urozmaiceniem jest tryb czasowy. Wybieramy długość rozgrywki i przechodzimy tyle poziomów, ile uda nam się wyznaczonym czasie.
Gra jest wspierana przez reklamy, które jednak nie są uciążliwe.
Flow Free dostępne jest do pobrania w App Store i Google play.
poniedziałek, 25 listopada 2013
Kolejne plotki o większym iPadzie i iWatch
We wrześniu pojawiły się doniesienia o tym, że Apple współpracuje z Quanta Computer w sprawie produkcji większych ekranów do iPada. Teraz zostały one potwierdzone przez informacje serwisu Digitimes, który podał, że ta tajwańska firma podpisała kontrakt na rozpoczęcie produkcji wspomnianych wyświetlaczy w drugiej połowie 2014 roku.
Wiadomości te dementują plotki z zeszłego tygodnia, jakoby produkcja większego tabletu miała rozpocząć się na początku 2014 roku. Możliwe jednak, że takie były początkowe plany, jednak jak podaje źródło Digitimes, wyprodukowanie większych iPadów niesie ze sobą kilka wyzwań w zakresie wzornictwa przemysłowego i montażu. Ze względu na wielkość urządzenia, które raczej nie będzie należeć do mainstreamowych produktów Apple, jego dostępność będzie ograniczona. Główne zastosowania tabletu mają być związane z edukacją i biznesem.
Oprócz tego, w drugim kwartale 2014 roku, ma zostać rozpoczęta produkcja iWatcha, czyli jak sama nazwa wskazuje, multimedialnego zegarka. Nie są to z resztą pierwsze plotki na jego temat. W ciągu ostatnich kilku tygodniu pojawiły się bowiem informacje na temat planowanych zegarków, które mają posiadać wyświetlacze o wielkości 1,3 i 1,7 cali. O ich produkcję rywalizują trzy firmy: Inventec, Quanta oraz Foxconn Electronics.
niedziela, 24 listopada 2013
har•mo•ny
har•mo•ny to nieskomplikowana gra logiczna, a jak wiemy w przypadku tego typu aplikacji, określenie to nie jest równoznaczne z grą nudną i nieciekawą.
Rozgrywka w tej produkcji polega na ustawieniu od 9 do 100 kwadratów, tak by tworzyły wskazaną na podglądzie kompozycję. Każda z figur ma na sobie pewną ilość małych kwadracików, która określa ilość ruchów, które TRZEBA wykonać każdym z nich. Przestawiamy je zamieniając ze sobą miejscami dwie figury. Nawet, jeśli wszystko jest już ułożone poprawnie, musimy pozamieniać miejscami kwadraty tych samych kolorów, jeśli nie wykonały one wyznaczonej liczby przemieszczeń. Według informacji z App Store poziomów jest ponad 1000. Wybaczcie, ale nie sprawdziłem tego osobiście.
Gra się przyjemnie, jednak może razić pewna monotonia. W końcu przy którejś z kolei następnej planszy z 9 figurami, raczej już nikt nie będzie miał problemów z rozgryzieniem odpowiedniej kombinacji ruchów. Możemy cofnąć zły ruch, jeśli mamy do dyspozycji jakieś cofnięcia lub zrestartować planszę.
Możemy także ominąć taką, z którą mamy problem, po odblokowaniu, za pomocą mikropłatności, służącego do tego przycisku. W sklepie dostępne są także dodatkowe cofnięcia, których na początku mamy 5.
Gra wygląda ładnie, plansze generowane są w różnych, pasujących do siebie kolorach. Również muzyka nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, umila nam rozrywkę.
Aplikacja dostępna jest w App Store w cenie €0,89.
wtorek, 19 listopada 2013
Większy iPad w przyszłym roku?
Z plotkami bywa różnie, także tymi dotyczącymi wypuszczania nowych produktów przez różne marki. Według dzisiejszych, mówiących o Apple, na początku przyszłego roku firma zaprezentuje tablet z ekranem Retina o wielkości 12.9 cali.
Korea Times podało dziś do wiadomości, że w koreańskiej fabryce wykonywane są wspomniane wyżej wyświetlacze. Mają one pracować w jakości zbliżonej do Ultra High Definiton, czyli rozdzielczości wynoszącej prawie 3840x2160 . Dla porównania - obecnie jest to 2048x1536.
Uważacie, że tablet tej wielkości byłby dobrym zakupem?
Źródło: The Korea Times
Arcade Balls
Arcade Balls to gra logiczna utrzymana w 8-bitowym klimacie - zarówno pod względem graficznym, jak i muzycznym. Trybem rozrgywki przypomina, chociażby znane z Windowsa, Kulki.
Gra odbywa się na planszy o wymiarach 7x7, a naszym celem jest ułożenie, co najmniej 5 kulek obok siebie - wtedy one znikają, a my zdobywamy punkty. Im jest ich więcej, tym więcej punktów. Ustawiać możemy je w pozycji pionowej, poziomej lub po przekątnej. Z każdym ruchem na planszy pojawiają się dwie dodatkowe kulki, a zabawa kończy się, gdy nie ma już miejsca na ruch. Jeśli się pomylimy, ruch można cofnąć - dostępne jest 15 cofnięć, więcej można dokupić w trybie mikropłatności.
Oprócz normalnego trybu rozgrywki, do dyspozycji mamy też tryb czasowy, nazwany tu trybem arcade. Zabawa w nim wygląda mniej więcej tak samo - różnicą jest to, że ścigamy się z czasem. Gra trwa 2 minuty lub 3 po zakupieniu odpowiedniego ulepszenia, a przynajmniej tak wynika z informacji w sklepie - prawda jest taka, że nie kupując tego ułatwienia brałem udział w 3-minutowej grze. Kolejny możliwy do zakupienia dodatek to przyśpieszenie ruchu kulek o 50%, trwające przez 10 następnych rozgrywkach przeprowadzanych w tym trybie.
Gra dostępna jest w App Store w wersji uniwersalnej i kosztuje 0,89. Warto wspomnieć, że wyprodukowana została przez polaka - Tomasza Szulca.
Gra odbywa się na planszy o wymiarach 7x7, a naszym celem jest ułożenie, co najmniej 5 kulek obok siebie - wtedy one znikają, a my zdobywamy punkty. Im jest ich więcej, tym więcej punktów. Ustawiać możemy je w pozycji pionowej, poziomej lub po przekątnej. Z każdym ruchem na planszy pojawiają się dwie dodatkowe kulki, a zabawa kończy się, gdy nie ma już miejsca na ruch. Jeśli się pomylimy, ruch można cofnąć - dostępne jest 15 cofnięć, więcej można dokupić w trybie mikropłatności.
Oprócz normalnego trybu rozgrywki, do dyspozycji mamy też tryb czasowy, nazwany tu trybem arcade. Zabawa w nim wygląda mniej więcej tak samo - różnicą jest to, że ścigamy się z czasem. Gra trwa 2 minuty lub 3 po zakupieniu odpowiedniego ulepszenia, a przynajmniej tak wynika z informacji w sklepie - prawda jest taka, że nie kupując tego ułatwienia brałem udział w 3-minutowej grze. Kolejny możliwy do zakupienia dodatek to przyśpieszenie ruchu kulek o 50%, trwające przez 10 następnych rozgrywkach przeprowadzanych w tym trybie.
Ostatni tryb do multiplayer, w którym możemy grać z losową osobą lub zaproszoną przez nas do rozgrywki. Gra trwa 3 minuty, wygrywa ten kto zdobędzie więcej punktów.
W czasie gry odblokowujemy osiągnięcia, informacja o nich jest jednak irytująca, gdyż powiadomienie pojawia się nie raz, a co chwile, dopóki nie zamkniemy programu.
poniedziałek, 18 listopada 2013
Pierwsza beta iOS 7.1 dostępna dla deweloperów
Zaledwie kilka dni po niewielkiej aktualizacji systemu iOS do wersji 7.0.4, Apple udostępniło dla deweloperów pierwszą wersję beta oznaczoną numerkiem 7.1.
Oznaczona jest ona jako 11D5099e, nie należy jednak spodziewać się w niej większych zmian, czy też nowych funkcji. Naprawiać ma ona za to problemy z bluetooth'em i iTunes Match, a także z kilkoma funkcjami dostępnymi jedynie dla deweloperów.
Źródło: Apple Insider
piątek, 15 listopada 2013
Burger
Wielu z was zapewne lubi burgery. Inni, z kolei, prawdopodobnie nienawidzą wszystkich sieci fast-foodów sprzedających takie "jedzenie". Ja mam tylko nadzieję, że katolicy, nie uznają opublikowania tej recenzji w piątek za obrazę, jakąś prowokację do złamania narzuconego wiele lat temu, z powodów nieobecnych w dzisiejszych czasach, postu.
Na ekranie tytułowym, jak widać, wita nas kelnerka, stylem iście z tzw. "chińskich bajek". Ups, znów mogłem się komuś narazić. Lepiej przejdę do meritum recenzji.
Dostępne są trzy tryby gry: tryb kariery, tryb czasowy oraz burger creator. W pierwszym z nich, nasze zadanie polega, oczywiście, na przygotowywaniu burgerów i tego, co zamawiają klienci: oprócz kanapek są to np. lody, napoje, frytki. Uściślając - tylko kanapki przygotowujemy, pozostałe produkty są gotowe, po prostu kładziemy je na tacy.
Postęp kariery przedstawiony jest w formie kalendarza. Codziennie musimy zdobyć wyznaczoną ilość punktów. Kanapki tworzymy z dostępnych składników, przestrzegając instrukcji zamówienia - ważna jest nawet kolejność składników. Czas na przygotowanie danego zamówienia jest ograniczony, nie jest jednak trudno się w nim zmieścić. Również 'dzień pracy' jest ograniczony czasowo - trwa około minuty.
Na ekranie tytułowym, jak widać, wita nas kelnerka, stylem iście z tzw. "chińskich bajek". Ups, znów mogłem się komuś narazić. Lepiej przejdę do meritum recenzji.
Dostępne są trzy tryby gry: tryb kariery, tryb czasowy oraz burger creator. W pierwszym z nich, nasze zadanie polega, oczywiście, na przygotowywaniu burgerów i tego, co zamawiają klienci: oprócz kanapek są to np. lody, napoje, frytki. Uściślając - tylko kanapki przygotowujemy, pozostałe produkty są gotowe, po prostu kładziemy je na tacy.
Postęp kariery przedstawiony jest w formie kalendarza. Codziennie musimy zdobyć wyznaczoną ilość punktów. Kanapki tworzymy z dostępnych składników, przestrzegając instrukcji zamówienia - ważna jest nawet kolejność składników. Czas na przygotowanie danego zamówienia jest ograniczony, nie jest jednak trudno się w nim zmieścić. Również 'dzień pracy' jest ograniczony czasowo - trwa około minuty.
Tryb czasowy polega na wykonywaniu zamówień, jak sama nazwa wskazuje, jak najszybciej. Dostępne są wszystkie składniki i 45 sekund. Za poprawne skompletowanie jedzenia na tacy otrzymujemy premię czasową.
Ostatni tryb, czyli burger creator, daje nam pełne pole do popisu. Nie dość, że dostępne są wszystkie składniki, w naszą kanapkę możemy upchać, co tylko chcemy. Następnie, możemy zrobić zdjęcia, które później możemy przeglądać w galerii dostępnej z menu głównego i zapisać na naszym urządzeniu. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego ktoś miałby spędzić dużo czasu projektując kanapki, ale może po prostu nie mam w sobie pasji prawdziwego kucharza. Tylko dlaczego taki człowiek, miałby pracować w fast-foodzie? Jeśli zauważymy np. błąd w, że tak powiem, konstrukcji naszego dania, zawsze możemy cofnąć dany składnik.
Gra dostępna jest w AppStore w wersji uniewrsalnej, za darmo.
czwartek, 14 listopada 2013
iOS 7.0.4
Apple udostępniło dziś nową wersję oprogramowanie iOS oznaczoną numerkiem 7.0.4.
Nie zawiera ona zbyt wielu usprawnień, możemy przeczytać, że zawiera poprawki błędów, w tym tych związanych z usługą FaceTime oraz inne udoskonalenia.
Facebook Messenger w zupełnie nowej odsłonie
W nocy pojawiła się aktualizacje aplikacji Messenger na iOS
i Android, z której korzystanie narzuca nam ostatnio Facebook coraz bardziej.
Pierwsze wrażenie? Używając preferowanej przez Steve Jobsa terminologii,
powiedziałbym, że było gówniane.
Zmiany zaczynają się już od ikonki aplikacji, która tak samo
jak program otrzymała wygląd komponujący się z iOS 7. Zmiany jednak nie kończą
się na wyglądzie.
Uruchamiając pierwszy raz zaktualizowaną wersję mamy
możliwość dodania do FB naszego numeru telefonu – dzwonienie możliwe jest teraz
z poziomu aplikacji, możemy korzystać z sieci Wi-Fi lub sieci komórkowej. Po rozmowie mamy możliwość ocenienia jakości połączenia. W moim przypadku, chociaż korzystałem z dobrego łącza Wi-Fi, była bardzo słaba.
Oprócz tego, z okienka rozmowy ze znajomym mamy również
możliwość podglądu zdjęć, przejścia na jego oś czasu i wyciszenia – na stałe,
na godzinę lub do 8:00. Wciąż brak możliwości bardziej dowolnego ustawienia tej
opcji, szkoda. Cieszy natomiast brak na liście osób, z którymi czat
wyłączyliśmy. Szybki dostęp mamy również do zdjęć, które wysłaliśmy w
przeszłości danej osobie.
Wygląd czasu jest zbliżony do tego znanego z iMessage z kilkoma
różnicami – pojawiają się awatary, a chmurki z tekstem są bardziej kwadratowe,
wypełnione jednolitym kolorem, a nie gradientem. Pojawiły się także nowe
dźwięki np. wysyłania, czy odbierania wiadomości. Jeśli chodzi o ten drugi to pierwszy raz usłyszałem go przez założone słuchawki i nie był zbyt przyjrmny dla ucha, wręcz przeszywający.
To, co opisałem powyżej, dostępne jest w podmenu „niedawne”.
Obok znajduje się przycisk „osoby”. Które, niestety, podzielona są na dwie listy:
„Messenger” i „Aktywni”. Trudno
zrozumieć sens osobnej listy zawierającej jedynie osoby, które korzystają ze specjalnej
aplikacji Facebooka do wiadomości. By sprawdzić, czy dany znajomy jest akurat
aktywny musimy otworzyć rozmowę. Z kolei na drugiej liście mamy dostępne aktywne
kontakty. Obok zielonego kółeczka wskazującego na aktywność znajomego pojawia
się, niezbyt przydatna dla nas informacja, o tym, czy właśnie korzysta z
komputera („Internet”), czy np. telefonu („urządzenie przenośne”). Dodatkowo, w
obu tych listach, awatary przysłonięte są ikonką wskazującą, czy dana osoba
zaczęła już używać aplikacji Messenger. Jeśli nie, to w oknie konwersacji
widnieje przycisk „Zaproś”.
Jest też wyszukiwarka kontaktów, obejmujące jednocześnie
obie listy oraz druga wyszukiwarka, pozwalająca nam szukać po numerze telefonu
(i w przypadku jego braku zaprosić do aplikacji). To, jak i funkcja dzwonienia pokazuje, że Facebook chce by jego portal był bardziej wszechstronny, konkurował nie tylko z innymi komunikatorami, ale również np. z usługą FaceTime (jak na razie, co prawda tylko audio, ale nie zdziwiłbym się, gdyby wkrótce wprowadził możliwość wideorozmowy - w końcu Google już to ma).
Aplikacja w wersji uniwersalnej dostępna jest za darmo w AppStore. Wszystkie zdjęcia pochodzą również z tej strony - mimo, że Facebook nie ma wiele wspólnego z prywatnością, nie chciałem wykorzystywać tu danych znajomych.
Zanim zakończę, nawiąże jeszcze do naszego postu z nocy, w którym Bundz wspominał o negatywnych opiniach dotyczących nowej odsłony Messengera. Kolejny raz okazuje się, że ile ludzi, tyle opinii - recenzje w AppStore są o wiele bardziej pozytywne. Choć być może to dlatego, że użytkownicy, którzy je ocenili są już po prostu przyzwyczajeni do stylu iOS 7?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
































