Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apple. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apple. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 marca 2014
iPad najlepiej sprzedającym się tabletem w 2013 roku
Według danych udostępnionych w zeszłym tygodniu przez Gartner, w 2013 roku iPad pozostał najlepiej sprzedającym się tabletem. Jego sprzedaż była większa, niż łączna sprzedaż czterech kolejnych producentów.
Apple w ubiegłym roku sprzedało ponad 70 milionów iPadów. Drugie miejsca zajął Samsung z ilością ponad 37 milionów sprzedanych urządzeń. Samsung, Asus, Amazon i Lenovo, łącznie, sprzedały niewiele ponad 64 miliony.
Sprzedaż tabletów na świecie w roku 2013 wzrosła o 68%, z czego 62% rynku należy do Androida. Sprzedaż tabletów z Androidem wzrosła w sumie o 127%, dzięki czemu stał się on najczęściej wybieranym systemem na tablety.
Z kolei sprzedaż tabletów z iOS zwiększyła się o 9 milionów, mimo to jego udział w rynku spadł z 52.8% do 36%. Nie powinno to specjalnie dziwić - w końcu iPady to jedyne tablety z tym systemem, a wybór tabletów z Androidem jest o wiele większy.
Wzrost sprzedaży na rynkach wschodzących wyniósł 145%, a na rynkach dojrzałych 31%. Dotyczy to sprzedaży tabletów zarówno z iOS, jak i Androidem.
Źródło: 9To5Mac
poniedziałek, 24 lutego 2014
Jailbreak iOS 7.0.6 przy użyciu Evasi0n
Kilka dni po udostępnieniu przez Apple software'a oznaczonego numerem 7.0.6 pojawiła się opcja dokonania jailbreaka na urządzeniach zawierających tę wersję oprogramowania.
Proces odblokowania wygląda właściwie tak samo jak przy poprzednich wersjach softu, jednakże, jeśli wcześniej mieliśmy zrobiony JB powinniśmy podjąć kilka dodatkowych kroków. Jeśli zainstalowaliśmy nową wersję iOS-a korzystając z opcji aktualizacji oprogramowania, musimy zainstalować go od nowa, przeprowadzając tzw. "czystą instalację".
Pierwszym krokiem do przeprowadzenia JB jest pobranie wersji Evasi0n oznaczonej numerkiem 1.0.6, która jest odpowiednia do odblokowania systemu iOS 7.0.6.
Pobierz wersję dla Windows
Pobierz wersję dla Maca
Po użyciu Evasi0n może być konieczne reinstalacja iOS 7.0.6.
UWAGA: Aby uniknąć błędu przy próbie JB urządzenie powinno być zaktualizowane przez iTunes, a nie Over the Air (OTA).
1. Zrób kopię zapasową urządzenia.
2. Zaktualizuj do wersji 7.0.6 przez iTunes. Jeśli zrobiłeś to wcześniej OTA, kliknij zainstaluj software na czysto, korzystając z opcji przywrócenia ustawień fabrycznych.
3. Przywróć ustawienia ze zrobionej wcześniej kopii zapasowej.
4. Uruchom Evasi0n, aby przeprowadzić jailbreak.
Ważne, by soft zaktualizowany był przy pomocy iTunes, ponieważ pojawiły się doniesienia o błędach, jeśli wgrany był OTA.
Źródło: OSXDaily
Proces odblokowania wygląda właściwie tak samo jak przy poprzednich wersjach softu, jednakże, jeśli wcześniej mieliśmy zrobiony JB powinniśmy podjąć kilka dodatkowych kroków. Jeśli zainstalowaliśmy nową wersję iOS-a korzystając z opcji aktualizacji oprogramowania, musimy zainstalować go od nowa, przeprowadzając tzw. "czystą instalację".
Pierwszym krokiem do przeprowadzenia JB jest pobranie wersji Evasi0n oznaczonej numerkiem 1.0.6, która jest odpowiednia do odblokowania systemu iOS 7.0.6.
Pobierz wersję dla Windows
Pobierz wersję dla Maca
Po użyciu Evasi0n może być konieczne reinstalacja iOS 7.0.6.
UWAGA: Aby uniknąć błędu przy próbie JB urządzenie powinno być zaktualizowane przez iTunes, a nie Over the Air (OTA).
1. Zrób kopię zapasową urządzenia.
2. Zaktualizuj do wersji 7.0.6 przez iTunes. Jeśli zrobiłeś to wcześniej OTA, kliknij zainstaluj software na czysto, korzystając z opcji przywrócenia ustawień fabrycznych.
3. Przywróć ustawienia ze zrobionej wcześniej kopii zapasowej.
4. Uruchom Evasi0n, aby przeprowadzić jailbreak.
Ważne, by soft zaktualizowany był przy pomocy iTunes, ponieważ pojawiły się doniesienia o błędach, jeśli wgrany był OTA.
Źródło: OSXDaily
niedziela, 23 lutego 2014
iOS 7.0.6
Dwa dni temu pojawiła się kolejna aktualizacja systemu operacyjnego Apple'a, która została oznaczona numerem 7.0.6. Zawiera ona usprawnienie bezpieczeństwa weryfikacji połączeń SSL.
Dostępna jest dla: iPhone 4 i nowszych, iPoda Touch V generacji oraz iPada 2 i późniejszych.
Apple wydało także iOS 6.1.6. dla iPhone'a 3GS i iPoda Touch IV generacji.
Według plotek kolejna większa aktualizacja, czyli iOS 7.1., ma pojawić się w okolicach 15 marca.
Źródło: MacRumors
Dostępna jest dla: iPhone 4 i nowszych, iPoda Touch V generacji oraz iPada 2 i późniejszych.
Apple wydało także iOS 6.1.6. dla iPhone'a 3GS i iPoda Touch IV generacji.
Według plotek kolejna większa aktualizacja, czyli iOS 7.1., ma pojawić się w okolicach 15 marca.
Źródło: MacRumors
piątek, 7 lutego 2014
iOS 7.1 beta 5
Kilka dni temu pojawiła się kolejna beta systemu iOS 7.1, dostępna oczywiście tylko dla deweloperów. Zawiera ona kolejne poprawki błędów i usprawnienia. Zawiera ona m.in. nowe, naturalnie brzmiące głosy dla Siri w kilku wersjach językowych (angielski [brytyjski i australijski], japoński, i chiński [mandaryński]), które zostaną pobrane po instalacji oprogramowania. Zmianie uległ też wygląd klawisza shift i caps lock.
Aktualizacja ta zawiera również Xcode 5.1 Developer Preview 5 i nową wersję software dla Apple TV w wersji beta.
Z opinii, które pojawiły się do tej pory wynika, że zdarzają się problemy z urządzeniami po zainstalowaniu tej aktualizacji.
Pełna wersja iOS 7.1 zapowiedziana jest na marzec.
Aktualizacja ta zawiera również Xcode 5.1 Developer Preview 5 i nową wersję software dla Apple TV w wersji beta.
Z opinii, które pojawiły się do tej pory wynika, że zdarzają się problemy z urządzeniami po zainstalowaniu tej aktualizacji.
Pełna wersja iOS 7.1 zapowiedziana jest na marzec.
czwartek, 16 stycznia 2014
iOS 7.1 beta 3
Kilka dni temu Apple udostępniło deweloperom kolejną, trzecią już, wersję beta systemu iOS 7.1. Zawiera ona usprawnienia i bug-fixy a także szereg zmian wizualnych: od niewielkich zmian w klawiaturze, czy kolorze niektórych ikon, po większe, dotyczące m.in. ekranu wyboru numeru.
Nie mam dostępu do tej wersji oprogramowania, więc odsyłam do źródła, w którym można zobaczyć zestawienie porównawcze tej i poprzedniej bety.
Źródło: MacRumors
Nie mam dostępu do tej wersji oprogramowania, więc odsyłam do źródła, w którym można zobaczyć zestawienie porównawcze tej i poprzedniej bety.
Źródło: MacRumors
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Grand Theft Auto: San Andreas
Kiedy w listopadzie tamtego roku pojawiły się doniesienia, że już miesiąc później kultowe GTA San Andreas trafi na Androida i iOS ucieszyłem się niezmiernie, zapewne jak wszyscy fani tej gry. Zapewnienia okazały się prawdziwe i faktycznie miesiąc później odpaliłem grę na tablecie i pod jej znakiem upłynęła mi większość świąt. Kilka dni temu ukończyłem ostatnią misję i chciałbym podzielić się wrażeniami z całokształtu gry. Nie będzie to pełna recenzja, ponieważ gra swoją premierę na PS 2 już prawie 10 lat temu, i przez ten czas zostało o niej powiedziane i napisane już bardzo wiele.
1. Cieszy brak kompromisów.
Mamy do dyspozycji pełną wersję gry, wszystkie misje, całą mapę do zwiedzenia, wszystkie środki transportu itd. Świat San Andreas czeka na nas dokładnie w takiej formie jak na konsolach i PC. Nie pozostało to bez znaczenia na rozmiarze gry, ponieważ jest to ponad 2,5 GB, jednak to i tak znacznie mniej, niż wersja na PC.
2. Czy grafika się postarzała?
Naprawdę, ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Osobiście, nie powaliła mnie na kolana, jednak jest naprawdę na bardzo dobrym poziomie. Zdecydowanie nie czujemy się, jakbyśmy grali w grę retro z lat 80.
3. Optymalizacja. A może jej brak?
Wiele osób ze starszym lub budżetowym sprzętem zastanawiało się przed premierą, czy gra zadziała na ich sprzęcie. I spora część z nich była pozytywnie zaskoczona - gra działa i jest grywalna nawet na nie najnowszych urządzeniach. Oczywiście nie na maksymalnych ustawieniach, ale w stopniu zadowalającym.
Z drugiej strony posiadacze najnowszych flagowych urządzeń piszą, że gra przycina bądź klatkuje na maksymalnych detalach i rozdzielczości. Co ciekawe, dotyczy to nie tylko Androidowców, ponieważ taka sytuacja ma mieć miejsce na Ipadzie Air. Dla porównania gra działa zadowalająco i generalnie powyżej oczekiwań na Ipadzie Mini bez retiny, który jest relatywnie dużo słabszym sprzętem.
4. Fabuła.
Historia opowiedziana w San Andreas jej momentami głębsza i bardziej wciągająca niż niejeden telewizyjny serial. Absolutnie nie warto przewijać dialogów, ponieważ wiąże się to z utratą sporej części klimatu gry. Bez zrozumienia niuansów pomiędzy bohaterami gra staje się kolejną bezmyślną strzelanka, jakich wiele.
5. Sterowanie.
Sterowanie zostało przeniesione na ekrany dotykowe sprawnie. Świadczy o tym, że podobnie jak wielu graczy grę przeszedłem. W większości wypadków pomocne jest automatyczne celowanie podczas strzelania. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy CJ automatycznie bierze na cel przeciwnika na drugim końcu ulicy, gdy osoba atakująca stoi metr od nas. Oczywiście można to wyłączyć w opcjach i korzystać z tradycyjnego celownika.
6. Sterowanie samolotem
Misje z samolotami były prawdziwą bolączką niektórych graczy. Tak jest także w tej wersji. Nie zrażaj się, jeśli nie przejdziesz szkoły latania za pierwszym razem. Mało komu się udaje.
Osobiście uważam, że sterowanie samolotem jest odrobinę za trudne. Przez to nawet gracze, którzy przejdą wymagane misje, przez resztę gry będą się trzymać od samolotów z daleka.
7. Nie działają kody.
Jedną z pierwszych rzeczy, którą zrobiłem po uruchomieniu gry było podpięcie klawiatury do tabletu i wypróbowanie kodów z PC. Niestety, nic z tego. Szkoda, ponieważ wydawca przyzwyczaił nas do tego w Vice City i GTA 3. Pozostawiając na boku kwestię, że mniej umiejętni gracze wspomogli by się nimi przy przechodzeniu trudniejszych misji, zapewne cześć graczy nawet nie zacznie przechodzić historii. Cheat kody pozwoliły wykorzystać większą cześć potencjału gry już po pierwszym uruchomieniu gry, np. wpisując kod na trudno dostępne pojazdy.
Podsumowując: gra jest zdecydowanie warta zakupu i zagrania. Zapewniam, że nawet jeśli nie masz intencji jej przechodzenia, rozwiązując pierwszą misję a potem kolejne wciągniesz się w świat CJa, a jego problemy i sukcesy będą twoimi.
Do nabycia w Google Play i App Store.
czwartek, 9 stycznia 2014
7. rocznica prezentacji pierwszego iPhone'a
9 stycznia 2007 roku Steve Jobs zaprezentował pierwszego iPhone'a. Miało to miejsce na targach Macworld Expo w Moscone Center w San Francisco. Dziś mija 7 lat od tej daty, nie jest to co prawda jeszcze okrągła rocznica, ale i tak warta odnotowania, bo w końcu iPhone niezaprzeczalnie odmienił rynek telefonów komórkowych. Jest to też dobra okazje do przypomnienia sobie tego wydarzenia, tym bardziej, że relacje z tej konferencji dostępna jest na YouTube.
czwartek, 26 grudnia 2013
Pierwszy z serii 12 prezentów od Apple
Jakiś czas temu Apple wydało aplikację, która miała oferować nam różnego rodzaju prezenty. Pierwszym z nich był singiel nowozelandzkiej wokalistki Lorde. Był to jednak tylko jednorazowa niespodzianka przed serią prezentów, która rozpoczyna się dziś.
Co na początek? Singiel Justina Timberlake'a z czterema utworami nagranymi w czasie iTunes Festival.
Co na początek? Singiel Justina Timberlake'a z czterema utworami nagranymi w czasie iTunes Festival.
Przypominam, że z pobraniem prezentu należy się śpieszyć, gdyż codziennie, do 6 stycznia, będzie pojawiał się nowy, na pobranie którego będziemy mieć 24 godziny.
wtorek, 17 grudnia 2013
12 Days of Disney
Apple nie jest jedyną marką oferującą nam 12 dni prezentów. Na podobny krok zdecydował się Disney, w tym przypadku jednak prezenty są bardziej ujednolicone - do darmowego pobrania otrzymujemy różne disneyowskie gry wraz z bonusem, który musielibyśmy kupić poprzez mikropłatności.
Nie musimy jednak się śpieszyć - dziś jest 4 dzień promocji, a gry z poprzednich wciąż są dostępne. Aby pobrać grę klikamy na ikonkę prezentu, otwiera się prosta i krótka mini-gierka, którą możemy ominąć, jeśli nie chce nam się stracić kilku cennych sekund życia. W zależności od czasu poświęconego na przejście mini-gry otrzymujemy za nią od 1 do 3 gwiazdek.
Aplikacja dostępna jest do pobrania za darmo w App Store.
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Pierwszy prezent od Apple w '12 Days of Gifts'
Kilka dni temu pisałem o aplikacji wydanej przez Apple, która miała obdarować nas prezentami w dniach od 26 grudnia do 6 stycznia. Dziś jednak, 10 dni przed zapowiedzianym terminem, pojawił się pierwszy prezent.
Jest to wydany dziś singiel nowozelandzkiej wokalistki Lorde noszący nazwę No Better, który oprócz tytułowej piosenki zawiera też teledysk do utworu Royals.
Co prawda Lorde nie jest wokalistką, której utworów zakupienie bym rozważał, chętnie jednak pobrałem je za darmo, gdyż słyszałem już wcześniej jakieś nagrane przez nią piosenki i były one całkiem w porządku. Te również są OK, dlatego zachęcam do pobrania ich za darmo. Prawdopodobnie mamy na to czas do końca dnia, gdyż właśnie na taki czas przeceniane mają być m.in. aplikacje, które będę oferowane za darmo przez ten program.
Na następny prezent przyjdzie nam poczekać prawdopodobnie do 26 grudnia, o ile znów nie pojawi się jakaś niespodzianka.
wtorek, 10 grudnia 2013
12 dni prezentów od Apple
Apple wypuściło aplikację 12 Days of Gifts dla iPhone'a i iPada i iPoda Touch. Aplikacja jest darmowa i codziennie o północy lokalnego czasu w dniach od 26 grudnia do 6 stycznia zostanie nam zaoferowany darmowy prezent. Mogą to być aplikacje, książki, muzyka, filmy i wypożyczenia filmów lub odcinków seriali. Na jego pobranie będziemy mieli 24h, więc warto pamiętać o codziennym uruchamianiu aplikacji w tych dniach. Prezenty będą różniły się w zależności od regionu, więc nie ma obawy, że będzie nim coś niedostępnego w polskim App Store lub np. anglojęzyczna książka.
Do pobrania w App Store.
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Smash Bandits na iOS
Smash Bandits to całkiem wciągająca gra dostępna na platofrmę iOS, która wbrew pozorom, nie polega na rozwalaniu bandytów.
Jest wręcz przeciwnie - to my jesteśmy źli, uciekamy przed policją w jednym z dostępnych samochodów, niszcząc to co napotkamy na naszej drodze. A to wszystko oglądane jest z obiektywu policyjnego helikoptera i transmitowane na żywo, uraczone komentarzem dziennikarki, co jest niewątpliwe ciekawym urozmaiceniem, bywa jednak mniej fajne, gdy któryś raz z kolei słyszymy ten sam tekst, jednak mimo wszystko jest to dobre urozmaicenia rozgrywki.
Samochodem sterujemy jednym palcem - przyśpiesza, gdy go przyciskamy, skręcamy przesuwając nim w lewo i prawo. Za zniszczone przedmioty, samochody, otrzymujemy pieniądze. Wiele przeszkód (w tym policyjne samochody, nieograniczone jednak tylko do radiowozów, bo możemy być ścigani też między innymi przez ciężarówki SWAT, czy sportowe radiowozy), ma nad sobą niebieski znacznik, co oznacza, że uszkodzenie ich nie wpływa na stan pojazdu - inne, co prawda też dają nam pieniądze, ale jednocześnie demolują nasz samochód. Płotki ustawione przez policję, by nas zatrzymać, mają za to dodatkowy efekt - gdy wjedziemy w jeden z nich zostajemy uraczeni chwilą w slow-motion, jednak osobiście uważam to za trochę irytujące.
W grze niewskazane jest jeżdżenie bez celu, warto podążać za białą strzałką wskazującą nam drogę do checkpointu. Gdy do niego dojedziemy, nasze zarobki od tej pory będę pomnożone. Czasem jednak dość ciężko znaleźć właściwą drogę.
Rozgrywkę możemy sobie ułatwić, dokupując, jednorazowo do każdego wyścigu po jednym lub nawet trzech gadżetach. Może to być np. taranowanie policji (dziesięć na jedną grę, nie są przenoszone na następne), opony bardziej odporne na kolczatki, wycieki oleju, czy Jibba Jabba - to ostatnie jednak dostępne jest jedynie w vanie Drużyny A, którym za darmo możemy przejechać jedynie raz, by go wypróbować, jeśli chcemy więcej, musimy skorzystać z mikropłatności. Możemy je wykorzystać także do pomijanie wyzwań, dokupienia żetonów, które można przeznaczyć np. na odblokowanie możliwości używania trzeciego gadżetu w wyścigu, ale łapówkę dla policji, gdy osiągniemy wysoki poziom bycia poszukiwanym. Możemy też dokupić pieniądze. Dość często w czasie gry otrzymujemy jednak darmowe żetony np. gdy osiągniemy kolejny poziom gry, czy zaliczymy wyzwanie. Można także dostać trochę pieniędzy lub 1 żeton za obejrzenie reklam w zakładce sklepu. Co do reklam pozostałych reklam, to pojawiają się rzadko i nie są uciążliwe.
Żetony możemy tęż wykorzystać, by po zniszczeniu naszego samochody, ukraść jeden z pojazdów policji, dzięki czemu przedłużamy naszą rozgrywkę. Jest też gadżet zwany Tank Stash - dzięki niemu na planszy ukryty jest czołg, którym możemy pojeździć przez określony czas. Jakby tego było mało, jest jeszcze jeden, całkiem inny pojazd, za sterami którego możemy zasiąść - jest to łódź wyścigowa, do której wsiadamy, gdy wjedziemy do specjalnego budynku znajdującego się nad rzeką. Odcinek ten nie jest zbyt długi, jest jednak bardzo przyjemny - możemy spowodować sporo zniszczeń, a na dodatek policja w grze nie dysponuje łodziami, więc mamy chwilę spokoju.
Do wyboru na początku mamy jeden samochód, kolejne 7 możemy kupić za wirtualną walutę. Jest też van Drużyny A, o którym wspominałem już wcześniej, jedyny dostępny za prawdziwe pieniądze - kupując go odblokowujemy jednak coś więcej, niż tylko pojazd i specjalny gadżet: ścieżkę dźwiękową z serialu, która towarzyszy nam, gdy wybierzemy ten samochód, specjalne wyzwania, a także ścigające nas pojazdy wojskowe i agencji. Dodatkowo każdy z pojazdów możemy ulepszać w kategorii prędkości, prowadzenia i siły niszczenia.
Pojazdy są dobrze odwzorowane, ogólnie rzecz biorąc grafika jest całkiem dobra, jednak 3,5 calowy ekran mojego iPhone'a wydaje się niekiedy trochę za mały dla tej gry. Warstwa dźwiękowa nie sprawia, że chcesz wyłączyć muzykę, a wręcz przeciwnie.
Gra dostępna jest w App Store za darmo.
Jest wręcz przeciwnie - to my jesteśmy źli, uciekamy przed policją w jednym z dostępnych samochodów, niszcząc to co napotkamy na naszej drodze. A to wszystko oglądane jest z obiektywu policyjnego helikoptera i transmitowane na żywo, uraczone komentarzem dziennikarki, co jest niewątpliwe ciekawym urozmaiceniem, bywa jednak mniej fajne, gdy któryś raz z kolei słyszymy ten sam tekst, jednak mimo wszystko jest to dobre urozmaicenia rozgrywki.
Samochodem sterujemy jednym palcem - przyśpiesza, gdy go przyciskamy, skręcamy przesuwając nim w lewo i prawo. Za zniszczone przedmioty, samochody, otrzymujemy pieniądze. Wiele przeszkód (w tym policyjne samochody, nieograniczone jednak tylko do radiowozów, bo możemy być ścigani też między innymi przez ciężarówki SWAT, czy sportowe radiowozy), ma nad sobą niebieski znacznik, co oznacza, że uszkodzenie ich nie wpływa na stan pojazdu - inne, co prawda też dają nam pieniądze, ale jednocześnie demolują nasz samochód. Płotki ustawione przez policję, by nas zatrzymać, mają za to dodatkowy efekt - gdy wjedziemy w jeden z nich zostajemy uraczeni chwilą w slow-motion, jednak osobiście uważam to za trochę irytujące.
W grze niewskazane jest jeżdżenie bez celu, warto podążać za białą strzałką wskazującą nam drogę do checkpointu. Gdy do niego dojedziemy, nasze zarobki od tej pory będę pomnożone. Czasem jednak dość ciężko znaleźć właściwą drogę.
Rozgrywkę możemy sobie ułatwić, dokupując, jednorazowo do każdego wyścigu po jednym lub nawet trzech gadżetach. Może to być np. taranowanie policji (dziesięć na jedną grę, nie są przenoszone na następne), opony bardziej odporne na kolczatki, wycieki oleju, czy Jibba Jabba - to ostatnie jednak dostępne jest jedynie w vanie Drużyny A, którym za darmo możemy przejechać jedynie raz, by go wypróbować, jeśli chcemy więcej, musimy skorzystać z mikropłatności. Możemy je wykorzystać także do pomijanie wyzwań, dokupienia żetonów, które można przeznaczyć np. na odblokowanie możliwości używania trzeciego gadżetu w wyścigu, ale łapówkę dla policji, gdy osiągniemy wysoki poziom bycia poszukiwanym. Możemy też dokupić pieniądze. Dość często w czasie gry otrzymujemy jednak darmowe żetony np. gdy osiągniemy kolejny poziom gry, czy zaliczymy wyzwanie. Można także dostać trochę pieniędzy lub 1 żeton za obejrzenie reklam w zakładce sklepu. Co do reklam pozostałych reklam, to pojawiają się rzadko i nie są uciążliwe.
Żetony możemy tęż wykorzystać, by po zniszczeniu naszego samochody, ukraść jeden z pojazdów policji, dzięki czemu przedłużamy naszą rozgrywkę. Jest też gadżet zwany Tank Stash - dzięki niemu na planszy ukryty jest czołg, którym możemy pojeździć przez określony czas. Jakby tego było mało, jest jeszcze jeden, całkiem inny pojazd, za sterami którego możemy zasiąść - jest to łódź wyścigowa, do której wsiadamy, gdy wjedziemy do specjalnego budynku znajdującego się nad rzeką. Odcinek ten nie jest zbyt długi, jest jednak bardzo przyjemny - możemy spowodować sporo zniszczeń, a na dodatek policja w grze nie dysponuje łodziami, więc mamy chwilę spokoju.
Do wyboru na początku mamy jeden samochód, kolejne 7 możemy kupić za wirtualną walutę. Jest też van Drużyny A, o którym wspominałem już wcześniej, jedyny dostępny za prawdziwe pieniądze - kupując go odblokowujemy jednak coś więcej, niż tylko pojazd i specjalny gadżet: ścieżkę dźwiękową z serialu, która towarzyszy nam, gdy wybierzemy ten samochód, specjalne wyzwania, a także ścigające nas pojazdy wojskowe i agencji. Dodatkowo każdy z pojazdów możemy ulepszać w kategorii prędkości, prowadzenia i siły niszczenia.
Pojazdy są dobrze odwzorowane, ogólnie rzecz biorąc grafika jest całkiem dobra, jednak 3,5 calowy ekran mojego iPhone'a wydaje się niekiedy trochę za mały dla tej gry. Warstwa dźwiękowa nie sprawia, że chcesz wyłączyć muzykę, a wręcz przeciwnie.
Gra dostępna jest w App Store za darmo.
sobota, 7 grudnia 2013
Aktualizacja Foursquare
Kilka dni temu pojawiła się w końcu aktualizacja aplikacji Foursquare dostosowująca jej wygląd do iOS 7.
Jedyną rzeczą, której wygląd nie uległ zmianie jest ikonka, poza tym, design uległ sporym zmianom, jakie spotkały ostatnio wiele aplikacji na system Apple'a. Wygląda dobrze.
Jeśli ktoś nie wie - Foursquare to aplikacje pozwalająca na meldowanie się w różnych miejscach, zdobywaniu za to osiągnięć, czytaniu opinii innych, itd.
Aplikacja dostępna jest za darmo w App Store.
czwartek, 5 grudnia 2013
Ceny iPhone'a 5S na świecie
Serwis Mobile Unlocked stworzył interaktywną mapę pokazującą ceny iPhone 5S 16GB w różnych państwach całego świata. Pokazuje ona relację pomiędzy PKB na osobę a ceną telefonu, którą możemy zobaczyć w dolarach i funtach, z podatkami lub bez. Podane ceny pochodzą z lokalnych sklepów Apple z dnia 18 listopada 2013. Mapa będzie na bieżąco aktualizowana w ramach jak telefon będzie pojawiał się w sprzedaży w kolejnych krajach.
Źródło: Cult of Mac
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Uruchamianie gier z GBA na urządzeniach z iOS bez jailbreaka
1. Wchodzimy w Ustawienia > Ogólne > Data i czas, odznaczamy opcję ‘Ustaw automatycznie’ i zmieniamy datę na jakąś z 2012 roku.
2. W przeglądarce uruchamiamy stronę www.emu4ios.net i pobieramy emulator GBA4iOS.
3. W aplikacji, aby pobrać romy, klikamy na lupę, a następnie ‘Open in Safari’
4. Znajdujemy interesującą nas grę, pobieramy ją i wybieramy ‘Otwórz w…’, a następnie GBA4iOS.
Sposób ten działa na: iPhone 5S, 5, 4S, 4, 3Gs, iPad Air, Mini 2, Mini, 4, 3, 2, iPod Touch 5G & 4G z systemem iOS w wersji 7.1, 7.0.4, 7.0.3, 7.0.2, 7.0.1, 7.0, 6.1.5, 6.1.4, 6.1.3 i niższymi.
Przypominam, że zgodnie z prawem, można pobierać tylko romy gier, które posiadamy w formie fizycznej.
Źródło: YouTube
sobota, 30 listopada 2013
Flow Free
Flow to darmowa gra logiczna, której zasady są bardzo proste, jednak może ona wciągnąć nas na długi czas.
Polega ona na łączeniu ze sobą kolorowych kulek na różnej wielkości planszach. Nie zawsze jest to jednak takie proste, gdyż ich ścieżki nie mogą się przecinać. W grze dostępna jest ogromna ilość plansz, bez dodatkowych opłat jest ponad tysiąc, a korzystając z mikropłatności możemy dokupywać kolejne. Mają one wymiary od 5x5 do 9x9, są też dodatkowe dla iPada, większe - od 10x10 do 14x14. Jest kilka zestawów poziomów: przechodząc jedną planszę, odblokowujemy następną. Wszystkie darmowe zestawy są dostępne od razu. Rozgrywkę możemy urozmaicić także przez zmianę schematu kolorów, dwa są darmowe, a za kilka następnych trzeba już zapłacić.
Kolejnym urozmaiceniem jest tryb czasowy. Wybieramy długość rozgrywki i przechodzimy tyle poziomów, ile uda nam się wyznaczonym czasie.
Gra jest wspierana przez reklamy, które jednak nie są uciążliwe.
Flow Free dostępne jest do pobrania w App Store i Google play.
czwartek, 28 listopada 2013
Zabójcze iPhone'y
28-letni mężczyzna w Tajlandii, został znaleziony martwy, trzymając w ręce spalonego iPhone'a 4S, którego używał podczas ładowania. Prawdopodobnie został porażony prądem w czasie rozmowy telefonicznej. Na zdjęciu przedstawiona jest właśnie ta podróbka ładowarki, która jednak nawet nie próbowała udawać oryginału, co widać nawet po kolorze.
Nie jest to pierwszy przypadek, w którym używania iPhone'a naraziło właściciela na niebezpieczeństwo, czy nawet śmierć. Wiadomości, o których doniesiono chociażby w tym roku, mówiły o kobiecie w Chinach, która została zraniona w oko, podczas gdy jej iPhone 5 eksplodował w czasie rozmowy, albo innym obywatelu tego kraju, który zapadł w śpiączkę, po tym jak został porażony prądem, ładując iPhone'a 4, a także Chinki, która zmarła w wyniku podobnych zdarzeń. W przypadku tych dwóch ostatnich wydarzeń, użytkownicy telefonów również korzystali z nieoryginalnych ładowarek.
Źródło: MacRumors za Daily News Thailand
środa, 27 listopada 2013
Android gorszy dla deweloperów, czyli, dlaczego premiery najlepszych aplikacji są często wcześniej na iOS.
Jeśli słyszeliście kiedykolwiek o tym, że Android nie jest zbyt dobry dla deweloperów teraz możecie poznać trochę faktów potwierdzających tę tezę. Wszystko, jak to zwykle bywa, sprowadza się do pieniędzy: deweloperzy pracujący z systemem Android zarabiają ich mniej, w niektórych przypadkach, nawet znacznie mniej.
Tak jest chociażby w przypadku darmowych gier z reklamami: stosunek zarobków to $0.77 w przypadku Androida do $1 w iOS.
Dalej jest jeszcze gorzej. Każdy dolar zarobiony na mikropłatnościach w iOS odpowiada $0.24 w Androidzie.
Podsumowując, dochód deweloperów z jednej pobranej aplikacji na Androida wynosi $0.19, a na iOS dokładnie $1.
A to wszystko mimo większej ilości użytkowników produktów z systemem Android. To może być powodem, dla którego najlepsze aplikacje mają swoje premiery wcześniej na mobilne urządzenia Apple'a. W końcu pięciokrotnie większy zysk to niezaprzeczalnie dobry argument.
Źródło: Business Insider
wtorek, 26 listopada 2013
Apple potwierdza wykupienie PrimeSense
Wcześniej w tym miesiącu pojawiły się plotki, że Apple jest bliskie finalizacji rozmów z PrimsSense, izraelską firmą odpowiedzialną za sensor Kinect współpracujący z konsolą Xbox 360. Nie wspominałem o tym jednak tutaj, bo w końcu jest to blog związany z urządzeniami mobilnymi, aplikacjami i ich oprogramowaniem.
Jednak dwa dni temu Apple potwierdziło te doniesienia, a możliwe zastosowanie takiego sensora 3D jest już jak najbardziej związane z tematyką strony. Za firmę zapłacono, wg źródła, około $360 mln.
Apple oczywiście nie potwierdziło do czego zamierza wykorzystać technologie opracowywane w firmie. Kristin Huguet wypowiedziała się w tym temacie bardzo ogólnie: "Apple od czasu do czasu kupuje mniejsze firmy technologiczne i ogólnie mówiąc, nie dyskutujemy o naszych celach, czy planach".
Kinect nie był jedynym projektem opracowywanym przez firmę. W kolejnych latach spółka poszerzyła swoją linię produktów o mniejszy sensor, noszący nazwę Capri, który mógłby zostać z powodzeniem wykorzystany np. w telefonach komórkowych, a także w innych produktach, o których od czasu do czasu donoszą nam serwisy technologiczne: Apple TV, czy iWatchu.
Źródło: AllThingsD
Jednak dwa dni temu Apple potwierdziło te doniesienia, a możliwe zastosowanie takiego sensora 3D jest już jak najbardziej związane z tematyką strony. Za firmę zapłacono, wg źródła, około $360 mln.
Apple oczywiście nie potwierdziło do czego zamierza wykorzystać technologie opracowywane w firmie. Kristin Huguet wypowiedziała się w tym temacie bardzo ogólnie: "Apple od czasu do czasu kupuje mniejsze firmy technologiczne i ogólnie mówiąc, nie dyskutujemy o naszych celach, czy planach".
Kinect nie był jedynym projektem opracowywanym przez firmę. W kolejnych latach spółka poszerzyła swoją linię produktów o mniejszy sensor, noszący nazwę Capri, który mógłby zostać z powodzeniem wykorzystany np. w telefonach komórkowych, a także w innych produktach, o których od czasu do czasu donoszą nam serwisy technologiczne: Apple TV, czy iWatchu.
Źródło: AllThingsD
poniedziałek, 25 listopada 2013
Kolejne plotki o większym iPadzie i iWatch
We wrześniu pojawiły się doniesienia o tym, że Apple współpracuje z Quanta Computer w sprawie produkcji większych ekranów do iPada. Teraz zostały one potwierdzone przez informacje serwisu Digitimes, który podał, że ta tajwańska firma podpisała kontrakt na rozpoczęcie produkcji wspomnianych wyświetlaczy w drugiej połowie 2014 roku.
Wiadomości te dementują plotki z zeszłego tygodnia, jakoby produkcja większego tabletu miała rozpocząć się na początku 2014 roku. Możliwe jednak, że takie były początkowe plany, jednak jak podaje źródło Digitimes, wyprodukowanie większych iPadów niesie ze sobą kilka wyzwań w zakresie wzornictwa przemysłowego i montażu. Ze względu na wielkość urządzenia, które raczej nie będzie należeć do mainstreamowych produktów Apple, jego dostępność będzie ograniczona. Główne zastosowania tabletu mają być związane z edukacją i biznesem.
Oprócz tego, w drugim kwartale 2014 roku, ma zostać rozpoczęta produkcja iWatcha, czyli jak sama nazwa wskazuje, multimedialnego zegarka. Nie są to z resztą pierwsze plotki na jego temat. W ciągu ostatnich kilku tygodniu pojawiły się bowiem informacje na temat planowanych zegarków, które mają posiadać wyświetlacze o wielkości 1,3 i 1,7 cali. O ich produkcję rywalizują trzy firmy: Inventec, Quanta oraz Foxconn Electronics.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
























