Viral Floating Youtube Popup to kolejna po uListen alternatywna aplikacja do YouTube, którą recenzuję w ostatnim czasie, jednak ta, poza odtwarzaniem w tle, ma jeszcze jedną przydatną opcję.
Mianowicie funkcję Floating Popup, która pozwala na otwarcie okienka z filmem o dowolnej wielkości, i przejścia do innej aplikacji. Okienko jest zawsze na wierzchu, jednak możemy je przesunąć w miejsce, gdzie będzie nam najmniej przeszkadzało i zająć się czym innym, na przykład sprawdzeniem, czy są nowe wpisy na inawarzone.blogspot.com :)
Za pewne zdarzyło Ci się oglądać film jakiegoś vloggera, jak znany komentator zza oceanu Max Kolonko, który może i czasem mówi jak jest, ale poza ujęciem na jego gadającą twarz, na filmie dzieje się niewiele i spokojnie można by zająć się czymś innym w trakcje oglądania. Teraz masz taką możliwość. Podobne możliwości dają czasem nakładki na Androida, przykładowo Samsungowy TochWiz, jednak tylko na wybranych, topowych modelach.
Kolejną ciekawą opcją jest możliwość ustawienia na stałe rozdzielczości, w jakiej mają być odtwarzane wideo. Na telefonach o niewielkiej przekątnej ekranu natywna aplikacja często ogranicza tą możliwość do jakość HQ czyli zależnie 360p lub 420p.
Sam interfejs aplikacji, poza inną kolorystyką, jest bardzo podobny do natywnej aplikacji , więc nie będziemy tracić czasu na uczenie się jej funkcji. Zdecydowanym plusem jest możliwość zalogowania się na swoje konto YouTube i dostęp do swoich subskrypcji i ulubionych filmów.
Aplikacja do pobrania za darmo ze sklepu Play
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 grudnia 2013
niedziela, 8 grudnia 2013
Gyro
Gyro to mini-gra zręcznościowo-logiczna. Sterujemy w niej trójkolorowym kołem, starając się dopasować kolor konkretnej cześć do nadlatujących piłeczek. Jest o tyle prosta, o ile wciągająca. Sterowanie jest intuicyjne a cała gra utrzymana w modnym ostatnio minimalistycznym, jednowymiarowym stylu.
Po zakończonej rozgrywce mamy ochotę na "jeszcze raz!". Jeśli przez długi czas będziemy odpowiednio manewrować naszym kołem, zwiększy się nasz mnożnik doświadczenia, w razie błędu będzie on spadał. Co jakiś czas, dla urozmaicenia rozrywki trafia się piłeczka z wirusem lub bonusem.
W grze dostępne są 4 tryby: Arcade, Time Attack, Hardcore i Wyzwania.
Na Androidzie grę możemy pobrać za darmo, mamy wtedy jednak dostępny tylko główny tryb, czyli Arcade. Za pozostałe musimy dopłacić nieco ponad dolara.
Na iOS gra kosztuje 0.99$.
piątek, 6 grudnia 2013
Cheapcast, czyli Chromecast bez Chromecastu
Żeby zrozumieć, o co chodzi z Cheapcastem, trzeba najpierw wiedzieć, co to jest Chromecast. Możliwe, że o nim słyszałeś, ponieważ jego premiera w lipcu tego roku była dość głośnia.
Mianowicie, jest to urządzenie wielkości pendrive'a, które działa w oparciu o przeglądarkę Chrome i po podłączeniu do telewizora przez hdmi pozwala na wyświetlanie mediów z internetu i kontrolowanie go, za pomocą dowolnego urządzenia: komputera, laptopa, tabletu, lub smartfona zarówno z Androidem i iOS.
Na popularność urządzenia wpłynęła przede wszystkim jego cena, która w Stanach wynosi jedynie 35$. Niestety, w Polsce jest on oficjalnie niedostępny, a jedyna aukcja kup teraz na Allegro oferuje go aż za 250zł, więc przelicznik jest wybitnie niekorzystny. Oczywiście, jeśli oglądamy dużo filmów z youtube na telewizorze, lub mamy opłaconą subskrypcję z jakimś serwisie filmowym obsługiwanym przez Chomrecast zakup i tak może mieć sens, ale wypadało by się chociaż przekonać, jak owe urządzenie działa.
Z pomocą przychodzi nam darmowa aplikacja Cheapcast. Jedyne, co potrzebujemy to urządzenie z Androidem, które umożliwia nam wyświetlanie obrazu na telewizorze poprzez hdmi lub mhl.
Jedyne co musimy zrobić, po zainstalowaniu aplikacji, to kliknąć Start Device. W kompatybilnej aplikacji w urządzeniu, z którego chcemy sterować Cheapcastem powinna pojawić się ikonka jak na obrazku.
Po kliknięciu w nią, każdy film po włączeniu Play powinien odpalić na Chromecascie i odtwarzać się na telewizorze w najlepszej dostępnej jakości.
Jeśli chcemy kontrolować Cheapcast z poziomu przeglądarki Chrome i na przykład streamować strony internetowe na telewizor musimy pobrać tą wtyczkę.
Stream stron internetowych z przeglądarki odbywa się z około sekundowym opóźnieniem i czasem nie jest płynny, jednak do pokazania np. zdjęć z wakacji z naszego bloga nadaje się idealnie.
Cheapcast do pobrania za darmo z Google Play.
Mianowicie, jest to urządzenie wielkości pendrive'a, które działa w oparciu o przeglądarkę Chrome i po podłączeniu do telewizora przez hdmi pozwala na wyświetlanie mediów z internetu i kontrolowanie go, za pomocą dowolnego urządzenia: komputera, laptopa, tabletu, lub smartfona zarówno z Androidem i iOS.
Na popularność urządzenia wpłynęła przede wszystkim jego cena, która w Stanach wynosi jedynie 35$. Niestety, w Polsce jest on oficjalnie niedostępny, a jedyna aukcja kup teraz na Allegro oferuje go aż za 250zł, więc przelicznik jest wybitnie niekorzystny. Oczywiście, jeśli oglądamy dużo filmów z youtube na telewizorze, lub mamy opłaconą subskrypcję z jakimś serwisie filmowym obsługiwanym przez Chomrecast zakup i tak może mieć sens, ale wypadało by się chociaż przekonać, jak owe urządzenie działa.
Z pomocą przychodzi nam darmowa aplikacja Cheapcast. Jedyne, co potrzebujemy to urządzenie z Androidem, które umożliwia nam wyświetlanie obrazu na telewizorze poprzez hdmi lub mhl.
Jedyne co musimy zrobić, po zainstalowaniu aplikacji, to kliknąć Start Device. W kompatybilnej aplikacji w urządzeniu, z którego chcemy sterować Cheapcastem powinna pojawić się ikonka jak na obrazku.
Wszelkie wątpliwości powinien rozwiać ten film, pokazujący działanie aplikacji w praktyce.
Stream stron internetowych z przeglądarki odbywa się z około sekundowym opóźnieniem i czasem nie jest płynny, jednak do pokazania np. zdjęć z wakacji z naszego bloga nadaje się idealnie.
Cheapcast do pobrania za darmo z Google Play.
niedziela, 1 grudnia 2013
Konfiguracja Microsoft Remote Desktop
Jakiś czas temu Microsoft wydał na Androida i iOS aplikację, która daje nam dostęp do pulpitu naszego komputera z urządzenia mobilnego. Przydatność takiej aplikacji ciężko kwestionować, jednak konfiguracja wydaję się dość trudna w oczach niezaawansowanego użytkownika, dlatego w kilku punktach, napiszę, co należy zrobić, by połączyć się z naszym komputerem.
Do działania wymagany jest Windows 7 lub 8 w wersji co najmniej Pro.
1. Klikamy prawym przyciskiem myszy na ikonę naszego komputera i przechodzimy w Właściwości>Zaawansowane ustawienia systemu>Zdalny i zaznaczamy wszystko jak na obrazku.
2. By skonfigurować aplikację musimy znać swój adres IP. Aby go klikamy prawym przyciskiem myszy na ikonkę sieci na pasku Start obok zegara i przechodzimy w Centrum sieci i udostępniania, po czym postępujemy jak na obrazku.
3. Przechodzimy do pobranej wcześniej aplikacji Microsoft Remote Desktop klikamy + w prawym górnym rogu i wpisujemy pozyskane IP w polu PC name, a nasz login i hasło do profilu z Windows w polach Credentials, po czym klikamy Done.
4. Aplikacja przenosi nas do naszego pulpitu z komputera, dając pełny dostęp do jego zasobów i programów.
5. Jeżeli aplikacja nie połączyła się, może to oznaczać, że musimy otworzyć port 3389, jak to zrobić przeczytamy w tym poradniku.
Konfiguracja aplikacji jest dość skomplikowana, na szczęście jednorazowa, potem możemy już wymyślać jej najróżniejsze zostawania i wykonywać je w praktyce.
wtorek, 26 listopada 2013
DEAD TRIGGER 2
Przyznam, że o ile nie fascynują mnie zbytnio filmy i gry z udziałem żywych trupów, tak po drugie wydanie gry Dead Trigger sięgnąłem z ciekawością. Prawdopodobnie moje pozytywne nastawienie wzięło się z moich wrażeń z pierwszej części, która może nie była rewelacja roku, ale zdecydowanie przyzwoitą, darmową strzelanką z dość szczegółową grafiką,
Gra wita nas tym, co nazwałbym definicja czytelnego i uporządkowanego menu, czyli duży przycisk Play na środku. Wiadomo przecież, że większość z graczy weszła tu zabijać zombie, a nie przecierać się przez masę opcji rozgrywek i innych ustawień.
Po wejściu do gry wita nas jakże standardowy świat, w którym rasa ludzka jest zagrożona, a miasta opanowały zombiaki. W kwestii fabuły nie spotyka nas zatem żadne zaskoczenie, kto grał wcześniej w cokolwiek z Zombie, oglądał chociażby bijący rekordy popularności serial The Walking Dead poczuje się jak w domu.
Zaczynamy uzbrojeni jedynie w klucz francuski, jednak szybko zdobywamy pistolet a niedługo potem różne karabiny i granaty. Gra pokazuje nam czytelne instrukcje, co mamy w danej misji zrobić, dodatkowo drogę pokazuje nam strzałka, więc nie ma mowy o zgubieniu się.
Po najechaniu na któregoś z naszych nieumarłych przeciwników, nasza broń domyślnie sama zacznie strzelać, co jest dużym ułatwieniem. Można wyłączyć to w opcjach, jednak osobiście nie widzę potrzeby utrudniania sobie w życia, w końcu w gra nie wymaga od nas za wiele strategicznego myślenia czy wysiłku intelektualnego. Poza tym, nasi milusińscy są na tyle powolni, że w większości sytuacji można przejść obok nich, zamiast eliminować każdego z osobna.
Większość z naszych sympatycznych wrogów pozostawia po sobie amunicję lub pieniądze, za które możemy kupić nowe bronie lub ulepszenia. Bonusy otrzymujemy też, za awans na wyższy level.
W trakcie gry uwalniamy różnych członków naszej ekipy, którzy potem odwdzięczają się pracując nad usprawnieniami naszej broni lub nad medykamentami.
Podsumowując, grę zaliczyłbym do bezmyślnych strzelanek, jednak poprawnie zrobionych, o akceptowalnym poziomie w kwestii grafiki, klimatu czy fabuły. Jednych pewnie wciągnie na długie godziny, a inni zrezygnują po kilku minutach, jednak taki już urok gier tego typu.
Do pobrania w Play i AppStore
Gra wita nas tym, co nazwałbym definicja czytelnego i uporządkowanego menu, czyli duży przycisk Play na środku. Wiadomo przecież, że większość z graczy weszła tu zabijać zombie, a nie przecierać się przez masę opcji rozgrywek i innych ustawień.
Po wejściu do gry wita nas jakże standardowy świat, w którym rasa ludzka jest zagrożona, a miasta opanowały zombiaki. W kwestii fabuły nie spotyka nas zatem żadne zaskoczenie, kto grał wcześniej w cokolwiek z Zombie, oglądał chociażby bijący rekordy popularności serial The Walking Dead poczuje się jak w domu.
Zaczynamy uzbrojeni jedynie w klucz francuski, jednak szybko zdobywamy pistolet a niedługo potem różne karabiny i granaty. Gra pokazuje nam czytelne instrukcje, co mamy w danej misji zrobić, dodatkowo drogę pokazuje nam strzałka, więc nie ma mowy o zgubieniu się.
Po najechaniu na któregoś z naszych nieumarłych przeciwników, nasza broń domyślnie sama zacznie strzelać, co jest dużym ułatwieniem. Można wyłączyć to w opcjach, jednak osobiście nie widzę potrzeby utrudniania sobie w życia, w końcu w gra nie wymaga od nas za wiele strategicznego myślenia czy wysiłku intelektualnego. Poza tym, nasi milusińscy są na tyle powolni, że w większości sytuacji można przejść obok nich, zamiast eliminować każdego z osobna.
Większość z naszych sympatycznych wrogów pozostawia po sobie amunicję lub pieniądze, za które możemy kupić nowe bronie lub ulepszenia. Bonusy otrzymujemy też, za awans na wyższy level.
W trakcie gry uwalniamy różnych członków naszej ekipy, którzy potem odwdzięczają się pracując nad usprawnieniami naszej broni lub nad medykamentami.
Podsumowując, grę zaliczyłbym do bezmyślnych strzelanek, jednak poprawnie zrobionych, o akceptowalnym poziomie w kwestii grafiki, klimatu czy fabuły. Jednych pewnie wciągnie na długie godziny, a inni zrezygnują po kilku minutach, jednak taki już urok gier tego typu.
Do pobrania w Play i AppStore
poniedziałek, 25 listopada 2013
DaTuner (Lite!)
Jeśli jesteś początkującym gitarzystą lub po prostu masz za kiepski słuch, by samodzielnie efektywnie nastroić gitarę, zapewne korzystasz ze stroików elektronicznych lub podłączasz gitarę do komputera. Ale co w sytuacji, gdy nie masz przy sobie stroika, a potrzebujesz szybko nastroić gitarę, by uniknąć kompromitacji? Od teraz możesz wykorzystać urządzenie, które zawsze masz przy sobie, czyli telefon, ewentualnie tablet.
Aplikacją DaTuner to prosty, lekki i najważniejsze efektywny stroik. Zapewne cześć sukcesu zależeć będzie, od tego, jak dobry masz mikrofon w telefonie, ale przypuszczam, że w prawie każdym będzie wystarczająco wydajny. Kiedy uda Ci się uchwycić poprawny dźwięk aplikacja zmienia kolor interfejsu na zielony, w innym wypadku jest pomarańczowy.

Jedynym problemem jest wymagana znajomość dźwięków, do jakich chcemy nastroić swoją gitarę, ponieważ nie jest to czytelnie zaznaczone.
Wystarczy zapamiętać, że podstawowy strój gitarowy to EADGBE, jeśli zależy nam na innym stroju, to zapewne jesteśmy już na tyle zaawansowani, by wiedzieć, jakie dźwięki chcemy uzyskać.
Aplikacja do pobrania w Play Store
Aplikacją DaTuner to prosty, lekki i najważniejsze efektywny stroik. Zapewne cześć sukcesu zależeć będzie, od tego, jak dobry masz mikrofon w telefonie, ale przypuszczam, że w prawie każdym będzie wystarczająco wydajny. Kiedy uda Ci się uchwycić poprawny dźwięk aplikacja zmienia kolor interfejsu na zielony, w innym wypadku jest pomarańczowy.

Jedynym problemem jest wymagana znajomość dźwięków, do jakich chcemy nastroić swoją gitarę, ponieważ nie jest to czytelnie zaznaczone.
Wystarczy zapamiętać, że podstawowy strój gitarowy to EADGBE, jeśli zależy nam na innym stroju, to zapewne jesteśmy już na tyle zaawansowani, by wiedzieć, jakie dźwięki chcemy uzyskać.
Aplikacja do pobrania w Play Store
piątek, 22 listopada 2013
Google Kiosk
Aplikacja jest agregatorem wiadomości, czytnikiem rss, oraz daje nam dostęp do wykupionych magazynów.
Jak do tej pory w aplikacji panuje pewien misz-masz, ponieważ newsy z serwisów anglojęzycznych wymieszane są z newsami z polskich stron. Mnie osobiście to nie przeszkadza a wręcz się podoba, ponieważ mogę jednocześnie śledzić media krajowe i światowe, ale zapewne osoby nie znające angielskiego nie będą zadowolone. Newsy są podzielone na kategorie tematyczne, a także na najpopularniejsze serwisy.
Możliwość dodania do Aplikacji kanałów RSS rozwiązuje problem z zastąpieniem zamkniętej niedawno aplikacji Google Reader.
Kliknięcie w dany temat przenosi nas do przeglądarkowej wersji strony ale wciąż pozostajemy w aplikacji.
Szczerze, skoro Google zdecydowało się na takie rozwiązanie, wolałbym, żeby działało to na zasadzie linku, otwierającego się w przeglądarce. Jednak o wiele lepszym pomysłem byłoby dopasowanie treści do designu aplikacji.
Podobno użytkownicy, którzy mieli wykupione prenumeraty na magazyny w sklepie Play nie widzieli ich początkowo w Kiosku, jednak, o ile mi wiadomo, darmowe potwierdzenie subskrypcji rozwiązuje ten problem.
Poniżej kilka screenów z tego, jak prezentuje się aplikacja.



środa, 20 listopada 2013
Rusza TV.Play.pl
Jakiś czas temu ogłoszony został nabór na testerów nowej aplikacji mobilnej sieci Play. Niestety przegapiłem czas na zgłoszenie swojej kandydatury, jednak po niedługim czasie (czyli dziś) została nam udostępniona pełna wersja dla wszystkich. Tak by się przynajmniej wydawało.
Po pierwsze aplikację można pobrać ze sklepu Play prawdopodobnie tylko mając włożoną kartę sim Play, ponieważ mój Nexus 7 bez 3g w ogóle jej nie znajdował. Kolejne schody pojawiły się przy próbie założenia konta ponieważ można to jak na razie zrobić mając tylko umowę abonamentową z operatorem.
Także mogłem zapoznać się z interfejsem aplikacji, lecz nie z samą jakością przesyłu obrazu. Szkoda, bo pierwszy miesiąc w podstawowym pakiecie i tak jest za darmo, oprócz tego można dokupić pakiety rozszerzone.
Poza telewizją live, aplikacja oferuję także VOD, jednak oferta jest bardzo uboga: dosłownie kilka filmów i to w większości słabe produkcje, na premiery DVD z ostatniego miesiąca nie ma co liczyć.
Możliwe jest także oglądanie podglądów z kamer umieszczonych w różnych częściach kraju, jednak i do tego wymagane jest założenie konta w aplikacji.
Czy aplikacja ma przed sobą dobrą przyszłość i popularność? Ciężko powiedzieć, jednak prawdopodobnie nie. Zapewne znajdą się osoby, które na przykład ze względu na charakter swojej pracy czy częste podróże stwierdzą, że to jest to, na co czekali. Możliwe też, że znajdą się osoby, które za pomocą kabla HDMI będą podłączali swoje urządzenia do telewizora, na przykład, gdy żaden z operatorów kablowych nie świadczy usług w ich miejscu zamieszkania, lub maja problem z odbiorem darmowej telewizji cyfrowej.
Jednak ceny pakietów i raczej uboga oferta nie zapowiadają tłumu zainteresowanych.
Aplikacja dostępna w Play i na Windows wersja na iOS nie jest jeszcze dostępna.
wtorek, 19 listopada 2013
World of Tanks Assistant
Jakieś pól roku temu serwisy obiegła informacja, że ruszyły pracę nad przeniesieniem gry PC World of Tanks na platformy mobilne. Jednak od tego czasu nie spotkałem się z żadnym doniesieniem na temat postępów czy ewentualnej daty premiery. Pozostaje nam więc zadowolić się aplikacją Assistant.
Przyznam szczerze, że nawet jeśli ktoś bardzo lubi grać w WOT, może stwierdzić, że ów Assistant jest mu do niczego niepotrzebny. Daje on bowiem jedynie dostęp do bardzo rozbudowanych statystyk a także możliwość porównania naszych osiągnięć z innymi graczami. Same statystki tej gry traktuję z przymrużeniem oka, nie raz bowiem zdarzało się, że po mimo bardzo dobrej rozgrywki z mojej strony i unieszkodliwieniu 4 lub 5 przeciwników moja drużyna i tak przegrywała. Oczywiście, przy rozegraniu tysięcy rozgrywek mamy ogólne pojęcie o naszym poziomie, bądź też innego gracza i o tym, czy jesteśmy w porównaniu z nim wyżej czy niżej w rankingu.
Przyznam szczerze, że nawet jeśli ktoś bardzo lubi grać w WOT, może stwierdzić, że ów Assistant jest mu do niczego niepotrzebny. Daje on bowiem jedynie dostęp do bardzo rozbudowanych statystyk a także możliwość porównania naszych osiągnięć z innymi graczami. Same statystki tej gry traktuję z przymrużeniem oka, nie raz bowiem zdarzało się, że po mimo bardzo dobrej rozgrywki z mojej strony i unieszkodliwieniu 4 lub 5 przeciwników moja drużyna i tak przegrywała. Oczywiście, przy rozegraniu tysięcy rozgrywek mamy ogólne pojęcie o naszym poziomie, bądź też innego gracza i o tym, czy jesteśmy w porównaniu z nim wyżej czy niżej w rankingu.
Mam też możliwość skorzystania z widżetu na pulpit w 2 wielkościach. Ponieważ nie jestem od dawna aktywny w grze pokazuje on poziomą linię, nawet jednak gdybym grał na bieżąco, nie uważam, by był jakoś specjalnie przydatny.
Zdecydowanym minusem aplikacji jest zapewne brak polskiej wersji językowej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























