Pokazywanie postów oznaczonych etykietą android. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą android. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 sierpnia 2014

The Weather Channel - aktualizacja


Dwa dni temu pojawiła się aktualizacja do popularnej aplikacji pogodowej The Weather Channel. Póki co, przynajmniej wg opisu ze Sklepu Play, jest ona dostępna tylko dla niewielkiego procenta użytkowników.


Nie oszukujmy się, ta appka tego potrzebowała. Jej wygląd był już przestarzały. W tym przypadku zmiany, okazały się zmianami na lepsze. No, może poza jedną kwestią, a mianowicie widgetu w wysuwanym pasku powiadomień - bardzo podobał mi się jego poprzedni, rysunkowy design.


Co oferuje nam prognoza z The Weather Channel? Informacje o odczuwalnej temperaturze, godzinie wschodu i zachodu Słońca, wilgotności i klika innych rzeczy, jak widać na załączonym poniżej obrazku.


Poza tym, prognoza godzinowa na kilka dni do przodu, a poza tym prognoza na 10 dni, która także oferuje dodatkowe informacje oprócz temperatury: dotyczące prędkości i kierunku wiatru oraz szansy na opady. Niestety mimo ustawienia temperatury na stopnie Celsjusza, w niektórych miejscach pokazywana jest w Fahrenheitach.


Jest też radar pogodowy, który niestety u mnie nie działa, informacje o lotach i pyłkach (choć, przynajmniej u mnie, pojawia się jedynie komunikat, że nie są obecnie dostępne) oraz zbiór pogodowych newsów ze świata.


Jest jeszcze jedna funkcja, zwana Społecznościową Pogodą, w której możemy oglądać pogodowe check-iny wykonane przez innych, a także robić własne. Jest to nowość, która nie była dostępna przed tą aktualizacją. Kolejną nowością jest możliwość otrzymywania alarmów o ciężkich warunkach pogodowych i wysokim stężeniu pyłków, a także funkcja ciągłego informowania o temperaturze.


Aplikacja The Weather Channel jest dostępna za darmo na platformy iOS i Android.

piątek, 21 marca 2014

Płatne aplikacje za darmo na urodziny Amazon AppStore

Nie wszyscy wiedzą, że, oprócz Play Store, na Androida dostępne są inne sklepy z darmowymi i płatnymi aplikacjami. Jedną z bardziej popularnych jest AppStore od Amazonu, twórcy czytników i tabletów Kindle oraz gigantem w branży sprzedaży wysyłkowej, niestety niezbyt popularnym w Polsce.
Dobrą okazją do zapoznania się z ofertą Amazon AppStore są jego urodziny, w ramach których możemy pobrać kilka znanych gier i aplikacji, które normalnie są płatne. Lista poniżej:


Link do promocji
Link do pobrania Amazon Appstore 

Promocja obowiązuję w dniach 21 i 22 marca.

piątek, 7 marca 2014

iPad najlepiej sprzedającym się tabletem w 2013 roku


Według danych udostępnionych w zeszłym tygodniu przez Gartner, w 2013 roku iPad pozostał najlepiej sprzedającym się tabletem. Jego sprzedaż była większa, niż łączna sprzedaż czterech kolejnych producentów.

Apple w ubiegłym roku sprzedało ponad 70 milionów iPadów. Drugie miejsca zajął Samsung z ilością ponad 37 milionów sprzedanych urządzeń. Samsung, Asus, Amazon i Lenovo, łącznie, sprzedały niewiele ponad 64 miliony.

Sprzedaż tabletów na świecie w roku 2013 wzrosła o 68%, z czego 62% rynku należy do Androida. Sprzedaż tabletów z Androidem wzrosła w sumie o 127%, dzięki czemu stał się on najczęściej wybieranym systemem na tablety.

Z kolei sprzedaż tabletów z iOS zwiększyła się o 9 milionów, mimo to jego udział w rynku spadł z 52.8% do 36%. Nie powinno to specjalnie dziwić - w końcu iPady to jedyne tablety z tym systemem, a wybór tabletów z Androidem jest o wiele większy.

Wzrost sprzedaży na rynkach wschodzących wyniósł 145%, a na rynkach dojrzałych 31%. Dotyczy to sprzedaży tabletów zarówno z iOS, jak i Androidem.

Źródło: 9To5Mac

wtorek, 25 lutego 2014

Pierwsza Nokia z Androidem zaprezentowana! I to w 3 wariantach.


Stało się coś, w co do końca wielu wątpiło. Nokia, niedawno kupiona przez Microsoft, wprowadzi na rynek telefony oparte o konkurencyjny system Google'a.
Pewne zmiany musiały jednak zostać dokonane, i tak zamiast wyszukiwarki Google na pokładzie telefonu znajdziemy domyślnie Bing, zabrakło również miejsca na sklep Play i inne usługi, które zastąpiono Microsoftowymi odpowiednikami.

Sama nakładka systemowa też bardziej nawiązuje do serii Lumia niż do czystego Androida znanego z Nexusów lub nakładek innych producentów. Paleta kolorów i stylistyka telefonu również dobrze wpisują się w styl ostatnio produkowanych przez Nokię urządzeń.
Niestety w temacie specyfikacji i osiągów nie możemy liczyć na wiele, ponieważ telefony są z założenia budżetowe. Najtańszy i najsłabszy z trójki - Nokia X ma kosztować 120$ czyli w przeliczeniu 89€. W tej cenie dostajemy 4 calowy ekran WVGA (800×480), dwurdzeniowy 1GHz Snapdragon S4, 512MB Ram i aparat 3 MP.
 Dopłacając do naszej Nokii 19$ możemy się zdecydować na model X+ (wyceniony na 139$) o pamięci Ram zwiększonej o 256MB.
Za 149$ możemy pokusić się o ostatni, największy, model - XL o pięciocalowym ekranie i parametrach jak Nokia X+.

Szanse na sukces powyższych modeli nie są wielkie, ich parametry są dość wiekowe jak na możliwości producentów, i nawet niewielka cena może nie przekonać potencjalnych kupujących. Rozczarowuje przede wszystkim niewielka ilość RAM w podstawowym modelu X, może okazać się to niewystarczające do jakiejkolwiek wielozadaniowości. Na pocieszenie pozostaje nam dostęp do wielkiej bazy aplikacji przygotowanych na Androida, jednak brak dostępu do sklepu Play może być pewnym utrudnieniem, zależnie od sklepu przygotowanego przez Nokię.

Źródło: androidauthority.com/

sobota, 8 lutego 2014

BlackBerry z Androidem 4.2.2 w najnowszym update dla Z10

Chociaż Kanadyjski producent telefonów (a także kilku tabletów) w ostatnim czasie traci na popularności, wciąż ma grupę fanów, którzy cenią sobie najbardziej produkty właśnie tej firmy.
Największą bolączką dla osoby chcącej w pełni wykorzystać możliwości sprzętowe ich ostatniego flagowego smartfona - Z10, był brak aplikacji. Już wcześniej użytkownicy radzili sobie "na własną rękę" konwertując androidowe pliki instalacyjne .apk do formatu .bar. Wiązało się to jednak z różnymi trudnościami, na przykład problemami z rozdzielczością lub brakiem systemowego przycisku "wstecz" w BB.
W najnowszej aktualizacji (10.0.2) użytkowników spotkało duże zaskoczenie, ponieważ umożliwiła ona instalację aplikacji bezpośrednio z plików .apk. Oczywiście wciąż wiele aplikacji nie działa odpowiednio, jednak przy odrobinie szczęścia, może się okazać, że to, czego najbardziej brakuje Ci w BB zadziała bez problemu. Dociekliwi użytkownicy odkryli, że od teraz ich BB Z10 tak naprawdę obsługuje Androida w wersji 4.2.2 na zasadzie virtual machine.
Zmiana ta umożliwia instalację launcherów, i przeniesienie się do pulpitów znanych z Androida, a także obsługę telefonu za jego pomocą.
Naocznie można to zobaczyć na przykład na tym filmie:

żródło: androidauthority.com

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Grand Theft Auto: San Andreas



Kiedy w listopadzie tamtego roku pojawiły się doniesienia, że już miesiąc później kultowe GTA San Andreas trafi na Androida i iOS ucieszyłem się niezmiernie, zapewne jak wszyscy fani tej gry. Zapewnienia okazały się prawdziwe i faktycznie miesiąc później odpaliłem grę na tablecie i pod jej znakiem upłynęła mi większość świąt. Kilka dni temu ukończyłem ostatnią misję i chciałbym podzielić się wrażeniami z całokształtu gry. Nie będzie to pełna recenzja, ponieważ gra swoją premierę na PS 2 już prawie 10 lat temu, i przez ten czas zostało o niej powiedziane i napisane już bardzo wiele.

1. Cieszy brak kompromisów.
Mamy do dyspozycji pełną wersję gry, wszystkie misje, całą mapę do zwiedzenia, wszystkie środki transportu itd. Świat San Andreas czeka na nas dokładnie w takiej formie jak na konsolach i PC. Nie pozostało to bez znaczenia na rozmiarze gry, ponieważ jest to ponad 2,5 GB, jednak to i tak znacznie mniej, niż wersja na PC.



2. Czy grafika się postarzała?
Naprawdę, ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Osobiście, nie powaliła mnie na kolana, jednak jest naprawdę na bardzo dobrym poziomie. Zdecydowanie nie czujemy się, jakbyśmy grali w grę retro z lat 80.

3. Optymalizacja. A może jej brak?
Wiele osób ze starszym lub budżetowym sprzętem zastanawiało się przed premierą, czy gra zadziała na ich sprzęcie. I spora część z nich była pozytywnie zaskoczona - gra działa i jest grywalna nawet na nie najnowszych urządzeniach. Oczywiście nie na maksymalnych ustawieniach, ale w stopniu zadowalającym.
Z drugiej strony posiadacze najnowszych flagowych urządzeń piszą, że gra przycina bądź klatkuje na maksymalnych detalach i rozdzielczości. Co ciekawe, dotyczy to nie tylko Androidowców, ponieważ taka sytuacja ma mieć miejsce na Ipadzie Air. Dla porównania gra działa zadowalająco i generalnie powyżej oczekiwań na Ipadzie Mini bez retiny, który jest relatywnie dużo słabszym sprzętem.

4. Fabuła.
Historia opowiedziana w San Andreas jej momentami głębsza i bardziej wciągająca niż niejeden telewizyjny serial. Absolutnie nie warto przewijać dialogów, ponieważ wiąże się to z utratą sporej części klimatu gry. Bez zrozumienia niuansów pomiędzy bohaterami gra staje się kolejną bezmyślną strzelanka, jakich wiele.

5. Sterowanie.
Sterowanie zostało przeniesione na ekrany dotykowe sprawnie. Świadczy o tym, że podobnie jak wielu graczy grę przeszedłem. W większości wypadków pomocne jest automatyczne celowanie podczas strzelania. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy CJ automatycznie bierze na cel przeciwnika na drugim końcu ulicy, gdy osoba atakująca stoi metr od nas. Oczywiście można to wyłączyć w opcjach i korzystać z tradycyjnego celownika.

6. Sterowanie samolotem
Misje z samolotami były prawdziwą bolączką niektórych graczy. Tak jest także w tej wersji. Nie zrażaj się, jeśli nie przejdziesz szkoły latania za pierwszym razem. Mało komu się udaje.
Osobiście uważam, że sterowanie samolotem jest odrobinę za trudne. Przez to nawet gracze, którzy przejdą wymagane misje, przez resztę gry będą się trzymać od samolotów z daleka.

7. Nie działają kody.
Jedną z pierwszych rzeczy, którą zrobiłem po uruchomieniu gry było podpięcie klawiatury do tabletu i wypróbowanie kodów z PC. Niestety, nic z tego. Szkoda, ponieważ wydawca przyzwyczaił nas do tego w Vice City i GTA 3. Pozostawiając na boku kwestię, że mniej umiejętni gracze wspomogli by się nimi przy przechodzeniu trudniejszych misji, zapewne cześć graczy nawet nie zacznie przechodzić historii. Cheat kody pozwoliły wykorzystać większą cześć potencjału gry już po pierwszym uruchomieniu gry, np. wpisując kod na trudno dostępne pojazdy.

Podsumowując: gra jest zdecydowanie warta zakupu i zagrania. Zapewniam, że nawet jeśli nie masz intencji jej przechodzenia, rozwiązując pierwszą misję a potem kolejne wciągniesz się w świat CJa, a jego problemy i sukcesy będą twoimi.

Do nabycia w Google Play i App Store.

sobota, 28 grudnia 2013

Historia lokalizacji twojego urządzenia z Androidem


Google umożliwiło dostęp do kompletnej historii lokalizacji urządzenia z Androidem zaznaczone na mapie. Można ją uzyskać logując się na stronie maps.google.com/locationhistory kontem Gmail, którym jesteśmy zalogowani na urządzeniu. Przetestowałem ją dzisiaj osobiście i otrzymałem bardzo dobre wyniki, nawet z wyłączonym GPSem. Lokalizacja na mapie i czas pobytu był zadowalająco dokładny.


Aby uzyskać jakikolwiek wynik należy włączyć najpierw dostęp do lokalizacji i usługę lokalizacyjną Google, jak na screenie. Oczywiście w dokładnie taki sam sposób można ją wyłączyć, jeśli nie chcemy z niej korzystać.

Usługa stanowi działająca i darmową alternatywę dla popularnych ostatnio lokalizatorów gsm, które w większości nie działają, a mają na celu jedynie wyłudzenie od nas pieniędzy za sms aktywacyjny.

Na poczekaniu mogę wymyślić kilka zastosowań dla tej opcji, na przykład:
-dla rodziców, chcący wiedzieć, gdzie podziewa się ich dziecko
-pomocna przy określaniu ile kilometrów przebyliśmy danego dnia dla sportowców czy podróżnych
-łatwe zlokalizowanie telefonu po kradzieży, prowadzące nas prosto do złodzieja

I jako ciekawostka, którą można łatwo przetestować samemu :)

sobota, 21 grudnia 2013

Pełna tapeta na wszystkich pulpitach na Androidzie

Android oferuje nam kilka pulpitów do zagospodarowania, co zapewne jest zaletą, jeśli korzystamy z dużej ilości skrótów i widżetów i jeden ekran to dla nas za mało. Problematyczne jest za to znalezienie i odpowiednie ustawienie tapety, ponieważ jest ona dzielona na części i wyświetlana na każdym z pulpitów po kawałku. Zwłaszcza posiadacze tabletów o dużych rozdzielczościach typu 2560x1600 mają taki problem, ponieważ ciężko znaleźć tapetę o takiej lub większej rozdzielczości z interesującym nas motywem i jeszcze dającą się przystosować do podzielenia na pulpity. Na szczęście jest sposób, by temu zaradzić.

Oto przykładowa tapeta, którą będziemy ustawiać.


Tak wyglądałaby po standardowym systemowym ustawieniu.

Aby ustawić całą tapetę potrzebny będzie nam darmowy program Simple Image Wallpaper. Po jego zainstalowaniu przechodzimy do pulpitu, przytrzymujemy palec na ekranie do momentu ukazania się menu ustawienia tapety, wybieramy tapety animowane po czym nasz program.



Po raz kolejny wybieramy naszą wybrana tapetę, po czym klikamy "Ustaw tapetę"


I tak oto tapeta gości na wszystkich naszych pulpitach w całości.

niedziela, 15 grudnia 2013

Viral Floating Youtube Popup

Viral Floating Youtube Popup to kolejna po uListen alternatywna aplikacja do YouTube, którą recenzuję w ostatnim czasie, jednak ta, poza odtwarzaniem w tle, ma jeszcze jedną przydatną opcję.


Mianowicie funkcję Floating Popup, która pozwala na otwarcie okienka z filmem o dowolnej wielkości, i przejścia do innej aplikacji. Okienko jest zawsze na wierzchu, jednak możemy je przesunąć w miejsce, gdzie będzie nam najmniej przeszkadzało i zająć się czym innym, na przykład sprawdzeniem, czy są nowe wpisy na inawarzone.blogspot.com :)


Za pewne zdarzyło Ci się oglądać film jakiegoś vloggera, jak znany komentator zza oceanu Max Kolonko, który może i czasem mówi jak jest, ale poza ujęciem na jego gadającą twarz, na filmie dzieje się niewiele i spokojnie można by zająć się czymś innym w trakcje oglądania. Teraz masz taką możliwość. Podobne możliwości dają czasem nakładki na Androida, przykładowo Samsungowy TochWiz, jednak tylko na wybranych, topowych modelach.


Kolejną ciekawą opcją jest możliwość ustawienia na stałe rozdzielczości, w jakiej mają być odtwarzane wideo. Na telefonach o niewielkiej przekątnej ekranu natywna aplikacja często ogranicza tą możliwość do jakość HQ czyli zależnie 360p lub 420p.


Sam interfejs aplikacji, poza inną kolorystyką, jest bardzo podobny do natywnej aplikacji , więc nie będziemy tracić czasu na uczenie się jej funkcji. Zdecydowanym plusem jest możliwość zalogowania się na swoje konto YouTube i dostęp do swoich subskrypcji i ulubionych filmów.

Aplikacja do pobrania za darmo ze sklepu Play 

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Słuchaj muzyki z YouTube w tle na Androidzie i iOS

Zapewne jedni lubią natywną aplikację YouTube od Google bardziej a inni mniej. Nie można powiedzieć, że nie jest rozwijana, ponieważ co jakiś czas dostaje ciekawą aktualizację, jednak brakuje jej ważnej dla niektórych cechy - odtwarzania dźwięku lub muzyki z klipu po zminimalizowaniu aplikacji.
Sprawdziłem pokrótce temat, i nie zapowiada się, by taka opcja została wprowadzona w najbliższej przyszłości. Bynajmniej nie z powodu ograniczeń technicznych, Google prawdopodobnie nie chce wchodzić z YouTube na rynek aplikacji do streamowania muzyki jak Spotify lub swoje rodzime Google Music.


Jednak gdzie jest zapotrzebowanie tam szybko pojawia się aplikacja, i tak jest w przypadku uListen.
Aplikacja jest prosta w działaniu, łatwo wyszukujemy muzykę, którą chcemy słuchać, minimalizujemy aplikacje, a muzyka wciąż gra.
Po zminimalizowaniu możemy szybko zapauzować muzykę znajdując pasek aplikacji w zasobniku systemowym lub po prostu powrócić do samej aplikacji.


Poza tym, aplikacja oferuje nam kilka przydatnych funkcji, jak układanie playlist lub odtwarzanie w gorszej jakości, jeśli mamy do dyspozycji tylko słabe połączenie internetowe. 


Aplikacja do pobrania za darmo ze sklepu Play
Wersja na iOS od tego samego dewelopera ma trochę inna ikonę i interfejs, została wyceniona na 1,79 € w App Store .
Aktualizacja:
Nishe przetestował darmową wersję lite na iOS, jednak wydaje się ona nie działać, co nie świadczy dobrze o deweloperze i przed zakupem wersji płatnej poszukałbym jakiejś recenzji, ponieważ ja nie miałem możliwości jej sprawdzić.

niedziela, 8 grudnia 2013

Gyro


Gyro to mini-gra zręcznościowo-logiczna. Sterujemy w niej trójkolorowym kołem, starając się dopasować kolor konkretnej cześć do nadlatujących piłeczek. Jest o tyle prosta, o ile wciągająca. Sterowanie jest intuicyjne a cała gra utrzymana w modnym ostatnio minimalistycznym, jednowymiarowym stylu.

Po zakończonej rozgrywce mamy ochotę na "jeszcze raz!". Jeśli przez długi czas będziemy odpowiednio manewrować naszym kołem, zwiększy się nasz mnożnik doświadczenia, w razie błędu będzie on spadał. Co jakiś czas, dla urozmaicenia rozrywki trafia się piłeczka z wirusem lub bonusem.
W grze dostępne są 4 tryby: Arcade, Time Attack, Hardcore i Wyzwania.
Na Androidzie grę możemy pobrać za darmo, mamy wtedy jednak dostępny tylko główny tryb, czyli Arcade. Za pozostałe musimy dopłacić nieco ponad dolara.
Na iOS gra kosztuje 0.99$.

wtorek, 3 grudnia 2013

Zarabiaj na Androidzie dzięki aplikacji TakeTask

TakeTask to darmowa aplikacja, dzięki której zostaniesz agentem specjalnym i otrzymasz zapłatę za wykonywanie prostych zadań w okolicy, np. sprawdzenie ceny czy zrobienie zdjęcia określonym produktom w konkretnym sklepie.



Z FAQ na stronie aplikacji:
Jakiego typu zadania będę wykonywał?
Na początku będą to proste zadania np. sprawdzenie ceny czy zrobienie zdjęcia produktom w konkretnym sklepie w Twojej okolicy.
Z czasem, gdy awansujesz wykazując się rzetelnością, otrzymasz bardziej odpowiedzialne i lepiej płatne zadania np. podpłyń do gazociągu Nord Stream na morzu Bałtyckim i dokręć dwie śrubki.
To dla najbardziej zaawansowanych Agentów ;)

Czy robienie zdjęć w sklepach jest dozwolone?
Tak. Nie ma ograniczeń prawnych dotyczących robienia zdjęć w sklepach.
Obsługa sklepu ma jednak prawo poprosić Cię o nierobienie zdjęć.
Być może będziesz musiał wykazać się dyskrecją Agencie ;)



Aplikacja jest wypłacalna, dostałem już od niej 2 wypłaty na Paypal, poza tym jej strona jest wykonana bardzo profesjonalnie, w dole widnieje logo dofinansowania z Funduszy Europejskich.
Po wejściu do aplikacji widzimy zadania dostępne do wykonania, możemy także spojrzeć na mapę, żeby sprawdzić jak daleko jest dany sklep od naszego miejsca pobytu. Jeśli zadanie nas interesuje należy zapoznać się z jego szczegółami i jak najszybciej je zarezerwować.
Zadań nie jest za wiele, jednak aplikacja powiadamia nas za każdym razem, gdy jakieś się pojawi, dodatkowo wraz z zaliczaniem kolejnych zadań zwiększa się nasz zasięg działania.


Aplikacja oczywiście nie będzie twoim źródłem utrzymania, jednak zadania są dobrze płatne (czasem nawet ponad 10zł), a może się zdarzyć, że otrzymasz zadanie w sklepie, w którym i tak codziennie robisz zakupy.


Aplikacja dostępna do pobrania w sklepie Play, jeśli mój wpis zachęcił cię do jej pobrania wpisz proszę w polu agenta polecającego mój kryptonim Eldridge

niedziela, 1 grudnia 2013

Konfiguracja Microsoft Remote Desktop


Jakiś czas temu Microsoft wydał na Androida i iOS aplikację, która daje nam dostęp do pulpitu naszego komputera z urządzenia mobilnego. Przydatność takiej aplikacji ciężko kwestionować, jednak konfiguracja wydaję się dość trudna w oczach niezaawansowanego użytkownika, dlatego w kilku punktach, napiszę, co należy zrobić, by połączyć się z naszym komputerem.

Do działania wymagany jest Windows 7 lub 8 w wersji co najmniej Pro.

1. Klikamy prawym przyciskiem myszy na ikonę naszego komputera i przechodzimy w Właściwości>Zaawansowane ustawienia systemu>Zdalny i zaznaczamy wszystko jak na obrazku.


2. By skonfigurować aplikację musimy znać swój adres IP. Aby go klikamy prawym przyciskiem myszy na ikonkę sieci na pasku Start obok zegara i przechodzimy w Centrum sieci i udostępniania, po czym postępujemy jak na obrazku.


3. Przechodzimy do pobranej wcześniej aplikacji Microsoft Remote Desktop klikamy + w prawym górnym rogu i wpisujemy pozyskane IP w polu PC name, a nasz login i hasło do profilu z Windows w polach Credentials, po czym klikamy Done.


4. Aplikacja przenosi nas do naszego pulpitu z komputera, dając pełny dostęp do jego zasobów i programów.


5. Jeżeli aplikacja nie połączyła się, może to oznaczać, że musimy otworzyć port 3389, jak to zrobić przeczytamy w tym poradniku.

Konfiguracja aplikacji jest dość skomplikowana, na szczęście jednorazowa, potem możemy już wymyślać jej najróżniejsze zostawania i wykonywać je w praktyce.

sobota, 30 listopada 2013

Sposób na działający Flash Player na Android 4.4 Kitkat

Co prawda Adobe nie wydaje aktualizacji do Flash Playera na Androida już od ponad roku, jednak do tej pory można go było sobie zainstalować samemu i działał bez problemu na przykład z przeglądarką Firefox.
Jednak Android 4.4 wniósł zmiany na tyle poważne, że Flash był nie kompatybilny z żadną przeglądarką, co dla niektórych było sporym minusem nowej wersji systemu.

Nie trwało jednak długo, nim magicy z forum XDA rozpracowali tę kwestię, i pobierając specjalnie zmodyfikowaną wtyczkę można z powrotem cieszyć się działającym Flashem, niestety, jak na razie tylko z przeglądarka Dolphin.

Oto krótki i prosty sposób instalacji:
1. Usuń dotychczasową wtyczkę Flash, jeśli miałeś ją zainstalowaną.
2. Pobierz przeglądarkę DophinDolphin Jetpack jeśli nie miałeś ich do tej pory.
3. Ściągnij i zainstaluj najnowszego Flasha 
4. Włącz Flash w ustawieniach Dolphina (ustawienia>zawartość>flash)

Potwierdzam bezproblemowe działanie w moim przypadku.

Flow Free

Flow to darmowa gra logiczna, której zasady są bardzo proste, jednak może ona wciągnąć nas na długi czas.


Polega ona na łączeniu ze sobą kolorowych kulek na różnej wielkości planszach. Nie zawsze jest to jednak takie proste, gdyż ich ścieżki nie mogą się przecinać. W grze dostępna jest ogromna ilość plansz, bez dodatkowych opłat jest ponad tysiąc, a korzystając z mikropłatności możemy dokupywać kolejne. Mają one wymiary od 5x5 do 9x9, są też dodatkowe dla iPada, większe - od 10x10 do 14x14. Jest kilka zestawów poziomów: przechodząc jedną planszę, odblokowujemy następną. Wszystkie darmowe zestawy są dostępne od razu. Rozgrywkę możemy urozmaicić także przez zmianę schematu kolorów, dwa są darmowe, a za kilka następnych trzeba już zapłacić.


Kolejnym urozmaiceniem jest tryb czasowy. Wybieramy długość rozgrywki i przechodzimy tyle poziomów, ile uda nam się wyznaczonym czasie.


Gra jest wspierana przez reklamy, które jednak nie są uciążliwe.

Flow Free dostępne jest do pobrania w App Store i Google play.